Działacz był odpowiedzialny

Skandal dotyczący belgijskiej rzezi zasługuje na pewne niuanse

30 marca 2017 r - Wouter Baan - 8 komentarze

Horrory we flamandzkiej rzeźni, które pojawiły się w zeszłym tygodniu, zasługują na pewne niuanse. Działacz z holenderskiej organizacji Animal Rights pełnił funkcję koniuszego. Oznacza to, że faktycznie był odpowiedzialny za sprawy rzeźni.  

Działacz stojący za obrazami dał się zatrudnić jako koniuszy. Opis stanowiska koniuszego oznacza, że ​​dana osoba wraz z zespołem musi zapewnić, że wszystkie procedury są wykonywane zgodnie z przepisami. „Jednym z zadań jest eutanazja wadliwych zwierząt. Może to zrobić, poddając się eutanazji lub polecając to komuś ze swojego zespołu. Jednak w tym czasie jest odpowiedzialny” – powiedział Thomas De Roover-De Brauwer, dyrektor generalny Debra Group, spółki macierzystej flamandzkiej rzeźni.

Nie chcemy uchylać się od odpowiedzialności 

Mimo, że koniuszy zawiódł, De Roover-De Brauwer nie chce uchylać się od odpowiedzialności. „Zachowanie koniuszego nie usprawiedliwia zachowania innych pracowników, którzy byli wówczas obecni” – powiedział prezes. Stwierdził również, że zainteresowani pracownicy nie przestrzegali wewnętrznych procedur. Dlatego flamandzka rzeźnia postanawia nie podejmować kroków prawnych.

Rzeźnia została oficjalnie zamknięta przez flamandzkiego ministra Bena Weytsa, kiedy zdjęcia stały się publiczne. Jednak rzeźnia nie zgadza się z tą decyzją i dlatego udała się do Rady Stanu, aby zakwestionować zamknięcie. Według De Roover-De Brauwer, flamandzka rzeźnia chce jak najszybciej ponownie być aktywna w łańcuchu.

Nawiasem mówiąc, rzeźnia planowała zwiększyć obecne 1,5 miliona ubojów rocznie o milion. Czas pokaże, czy te plany ekspansji mogą zostać zrealizowane. Rada miejska Tieltu od jakiegoś czasu była przeciwna planom ekspansji. Po obejrzeniu zdjęć prowincja Flandria Zachodnia również się zatrzymuje. Według zaangażowanych stron rzeźnia musi najpierw uporządkować podstawy.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Praca Woutera

Wouter Baan jest szefem działu mięsnego i mleczarskiego w BoerenbusinessW DCA Market Intelligence zajmuje się rynkiem mleczarskim, wieprzowiny i mięsa. Monitoruje również rozwój (biznesu) w agrobiznesie oraz przeprowadza wywiady z prezesami firm i decydentami.
komentarze odwiedzających
8 komentarze
Subskrybent
dość szorstkie 30 marca 2017 r
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/varkens-voer/ artikel/10873965/Belgisch-slachtschandal-deserved-enige-nuance-]skandal w belgijskiej rzezi zasługuje na pewien niuans[/url]
Byłoby miło, gdyby było to również w krajowych wiadomościach i mam nadzieję, że tak się stanie.
Subskrybent
styczeń 30 marca 2017 r
To byłoby miłe.
Styczeń 30 marca 2017 r
Pozostaje, że kierownictwo pozwoliło na to i jest w szoku (być może bardziej w związku z publikacją niż z nadużyciem), że tak się stało. To kierownictwo musi odejść. Czy nikt nie jest odpowiedzialny?
Właściwe jest również opublikowanie praktyki organizacji pozarządowej zajmującej się zwierzętami z imieniem i wstydem
Freddy'ego Dutoita 30 marca 2017 r
W każdym razie w prasie belgijskiej jeszcze nic o tym nie widziałem. Pomyślałem, że to dziwne, że został tak łatwo nakręcony. To tak, jakby ekipa filmowa mogła filmować po cichu.
Okazuje się więc, że jest to oszustwo lub przynajmniej problem funkcjonalny. Osoba, która kręciła, ma to sprawdzić i przeciwdziałać. Ale jak zapobiegasz takim oszustwom? Umieszczając inspektora przy każdym przełożonym i inspektora inspektorów obok każdego inspektora?
Kamery w miejscu pracy? Dobrze, jeśli tego chcesz. Ale co roku setki ludzi umierają w wyniku korków. Dlaczego nikt nie dzwoni, żeby umieścić kamery na każdym samochodzie i na każdym rogu ulicy? Czy dobrostan zwierząt jest ważniejszy niż ludzkie cierpienie?
Johan 30 marca 2017 r
Widziałem też w „siódmym dniu” na VRT, jak przedstawiciel rzeźni, chyba prawnik, bronił się kiepskimi argumentami i od niechcenia cytował stajennego. Jeżeli zadania są jasno określone w umowie między drużbą a rzeźnią, wówczas część lub całość odpowiedzialności może zostać przeniesiona na drużba. Aby wiedzieć, czy rzeczywiście tak jest, potrzebne jest orzeczenie sądu. Ostatnie słowo wyraźnie nie zostało powiedziane w tej sprawie.
karel 30 marca 2017 r
Dlatego ludzie powinni jak najczęściej udostępniać tego rodzaju wiadomości w mediach społecznościowych.
Pieter 30 marca 2017 r
Jest zatem bardzo prawdopodobne, że zostało to założone przez grupę praw zwierząt.
Należy to również sprawdzić!
David 30 marca 2017 r
Oficjalne oświadczenie Animal Rights: Według Animal Rights tajny pracownik, który wykonał zdjęcia w Exportslachthuis Tielt, nie był „złodziejem”, ale „pomocnikiem straganu”. Według organizacji jest to zapisane w jego umowie. Osoba ta pracowała za pośrednictwem agencji zatrudnienia dla rzeźni. Nie zajmował stanowiska kierowniczego w poczekalni w rzeźni, a zatem nie był odpowiedzialny za upominanie personelu za niewłaściwe traktowanie zwierząt. (Nawiasem mówiąc, zupełnie nie ma sensu… fakt, że ci pracownicy zrobiliby to wygodnie i przed drużbą, jest 10 razy gorszy.)
kręcony ogon 31 marca 2017 r
Świetnie, w takim razie wystarczy nam dostać kontrakt nad wodą
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co z prądem
świnie i oferty paszowe

Zobacz i porównaj ceny i stawki samodzielnie

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się