Na razie w rzeźni flamandzkiej nie dokonuje się uboju świń. Rzeźnia została zamknięta 2 tygodnie temu przez flamandzkiego ministra ds. dobrostanu zwierząt. Stało się tak w wyniku upublicznienia obrazów przedstawiających makabryczne sceny.
Zarząd flamandzkiej rzeźni zmapowano tę decyzję do Rady Państwa. Jak dotąd nie przyniosło to żadnych rezultatów. Przynajmniej jeszcze nie.
Nie ma jeszcze jasnej odpowiedzi
Zdaniem Rady Państwa rzeźnia nie udzieliła jeszcze jasnej odpowiedzi nadużycia, które zostały ustalone przez niezależną inspekcję. Następnie organ sądowy orzekł, że rzeźnia musi pozostać tymczasowo zamknięta.
Klucz do ponownego otwarcia leży w rękach flamandzkiej rzeźni. Jeśli kierownictwo będzie w stanie przedstawić akceptowalny plan działania, ubój może zostać wznowiony. Dalsza rozprawa odbędzie się za 2 tygodnie.
Pokazy
Wokół rzeźni wciąż odbywają się demonstracje. W poniedziałek grupa około 500 demonstrantów, w tym obrońcy praw zwierząt i lokalni mieszkańcy, wyraziła swoje niezadowolenie sytuacją w rzeźni. Protestujący domagają się trwałego zamknięcia rzeźni. Albo chcieli mieć gwarancję, że zwierzęta nie będą już znęcane.
W piątek Organizacja Ochrony Praw Zwierząt ogłosiła, że petycja o trwałe zamknięcie rzeźni zebrała około 157.000 XNUMX podpisów z Holandii i Belgii.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.