Wytchnienie po Wielkanocy na targu świń nie trwało zbyt długo. Cena niemieckiej wieprzowiny zaczęła ponownie rosnąć w środę 26 kwietnia. Targi internetowe również ruszają. Oznacza to, że na rynku mięsa trzeba pójść na pewne ustępstwa. Co to oznacza dla DCA Beursprijs 2.0?
Po tym, jak rynek trzody chlewnej w Europie znacznie się ożywił przed Wielkanocą, niemal wszyscy spodziewali się, że w kwietniu dalszy rozwój cen trzody chlewnej ulegnie zahamowaniu. Oczekuje się, że utrata dni ubojowych i stosunkowo chłodna pogoda pozwolą utrzymać ceny pod kontrolą przez jakiś czas. Nic jednak nie może być dalsze od prawdy: plany rzezi są większe, niż pozwalają na to zasoby.
Więcej niż ukłucie szpilką
Gdy w zeszły piątek kurs internetowej giełdy wzrósł o 4 centy, pojawiły się poważne wątpliwości, czy to wystarczy, aby zmusić niemiecki rynek wieprzowiny do nadrobienia zaległości. Wynika to z zastrzeżeń, o których wspomniano powyżej. Z perspektywy czasu okazało się, że było to błędne przekonanie. Nawet gdy dni uboju zostają odwołane, brakuje świń. Tak więc ubiegłotygodniowe targi internetowe nie były ukłuciem szpilką, lecz raczej zapowiedzią nowej podwyżki cen.
masakry
W ciągu ostatnich 4 lat w Niemczech w pierwszym tygodniu maja liczba ubojów trzody chlewnej nie przekroczyła 900.000 1 sztuk. To pokazuje, że niemieckie rzeźnie rzeczywiście traktują 16 maja (Święto Pracy) nieco łagodniej. W 895.201. tygodniu w niemieckich rzeźniach przetworzono 97,53 15 świń o średniej wadze 2 kg. Również w tygodniu XNUMX. odnotowano mniejszą liczbę ubojów świń ze względu na Wielki Piątek. Jednakże opóźnienie wynoszące XNUMX tygodnie i odwołanie dnia uboju nie są wystarczające, aby spowodować zwiększenie podaży.
Fakt, że cena wieprzowiny w Niemczech wzrosła o 26 centy w środę po południu, 3 kwietnia, z powodu niedoborów, jest w istocie dość dziwny. Z wyjątkiem 2016 r. historia pokazuje, że stabilizacja jest często maksymalnym możliwym do osiągnięcia poziomem w tygodniu 17. Ruch z ubiegłego roku nie jest właściwym materiałem porównawczym. Europejski rynek wieprzowiny całkowicie się odrodził dzięki popytowi ze strony Chin. Cena wieprzowiny była wówczas stosunkowo niska.

Koncesje na targu mięsnym
Rynek mięsny w Niemczech nie nadąża w tym tygodniu za rosnącymi cenami wieprzowiny. Oznacza to, że konieczne są ustępstwa w zakresie marż. W Holandii na ramionach widnieje nawet minus 2 centy. Z drugiej strony, za brzuchy należy się 2 centy więcej. Szynki i grzbiety pozostają bez zmian. Mniej więcej takie same mutacje można zaobserwować w Niemczech. Jeśli wzrost cen utrzyma się w przyszłym tygodniu, nie powinno dziwić, że niemieckie rzeźnie ogłoszą Hauspreis. Niektórzy to przewidują. Tym bardziej, że Tönnies nadal nie ma pozwolenia na eksport do Chin.
Fakt, że rzeźnie chcą, aby haki były wypełnione, ma związek z sezonem szparagowym. Szparagi są w menu, a to po prostu oznacza, że rzeźnie mają wiele zaległych zobowiązań dotyczących dostaw szynek. Zapasy surowców są zatem kwestią kluczową.
Dość świń w Holandii
W Holandii rzeźnie twierdzą, że w przyszłym tygodniu będą prawie pełne i tak jak w tym tygodniu świnie zostaną przekazane dalej. Z uwagi na święta wydaje się, że jest to sytuacja tymczasowa i oczekuje się, że rynek znów stanie się bardziej zrównoważony w tygodniach pełnego uboju. Ogólnie rzecz biorąc, rynek holenderski jest na tyle pozytywny, że podąża za cenami trzody chlewnej w Niemczech. Dlatego cena akcji DCA Stock Exchange Price 2.0 wzrosła o 3 centy do 1,71 euro za świnie ubite. Żywe świnie zyskują 2 centy i kosztują 1,35 euro za kilogram.