Przed rzeźniami cały tydzień uboju i prawdopodobnie nie będą z tego powodu smutne. Supermarkety i rzeźnie mają obecnie zapotrzebowanie na duże ilości mięsa, ponieważ cała Holandia ma ochotę na grillowanie. Dlatego musi być dużo rzezi.
O tym, że popyt na rynku wieprzowiny jest ogromny, w piątkowe popołudnie, 26 maja, potwierdziła giełda internetowa, której kurs wzrósł o aż 4 centy, do 1,90 euro. Dzięki temu niemiecki benchmark znalazł się w rzadko spotykanej strefie cenowej. Na palcach jednej ręki można policzyć przypadki, w których na aukcji internetowej podano cenę powyżej 1,90 euro. Obecny rekord pochodzi z jesieni 2012 r., kiedy to cena na krótko osiągnęła 1,98 euro. Biorąc pod uwagę, że kalendarz wskazuje jedynie na maj, teoretycznie możliwe jest ustanowienie nowego rekordu cenowego.
Rynek napędzany jest grillem
Cena wieprzowiny w Niemczech w środę poruszała się w trendzie bocznym, utrzymując się na poziomie 1,80 euro, co oznacza, że różnica w stosunku do kursu wymiany internetowej przekroczyła już normalny poziom 6 centów. Jeśli targi internetowe odbędą się w przyszły wtorek, komitet Nord/West prawdopodobnie podejmie działania w środę. Trzeba powiedzieć, że poprawa sytuacji na rynku wieprzowiny wynika głównie ze sprzedaży grilla. W związku z tym nie można z góry wykluczyć negatywnej korekty we wtorek. Zwłaszcza dlatego, że kolejny tydzień (tydzień 23) będzie kolejnym tygodniem przerwanym ze względu na Pięćdziesiątnicę.
W ślad za ceną wieprzowiny wzrosły również ceny mięsa i jego poszczególnych składników. Pierwszy artykuł przełamał spadkową tendencję ostatnich tygodni i zyskał 3 centy. Podobna zaleta dotyczy szynek. Część brzuszna i środkowa pozostają niezmienione do plus 2 centów.
Klin na rynku mięsnym
Należy jednak stwierdzić, że sytuacja na rynku mięsa nie podąża za rosnącymi cenami wieprzowiny. Ceny sprzedaży w przemyśle mięsnym (wyroby mięsne i kiełbasy) podlegają silnej presji. Firmy te nie mogą tolerować wyższych cen zakupu. W Niemczech 3 firmy borykają się obecnie z problemami finansowymi.
Inne przedsiębiorstwa, w tym te w Holandii, również są zagrożone upadkiem, jeśli ceny wieprzowiny będą nadal rosły. Ubojnie również odnotowały stabilne ceny w kanale sprzedaży przemysłowej w zeszłym tygodniu. Eksport poza Europę również nie pozwala na wzrost cen wieprzowiny. Wydaje się, że Chiny poprosić o mniejszą głośność.
Opierając się na znacznie niższych cenach wieprzowiny, „producenci kiełbas” zawarli długoterminowe kontrakty z sektorem detalicznym. Często brany jest pod uwagę margines bezpieczeństwa wynoszący 15–20 centów. Jednakże cena wieprzowiny w Niemczech wzrosła w tym roku już o około 30 centów. Jest to katastrofalne w skutkach dla przemysłu mięsnego, na który przypada około 25 procent całkowitej wielkości uboju.
Podwyżki na podstawie sprzedaży detalicznej
Krótko mówiąc: wzrosty na rynku trzody chlewnej dotyczą głównie handlu detalicznego. Przy słonecznej pogodzie i wysokich temperaturach pracownicy supermarketów chcą mieć pewność, że półki są pełne. Ubojnie często mają podpisane umowy zobowiązujące do dostaw. W efekcie na rynku trwa polowanie na świnie. Podane ilości są potrzebne do pokrojenia produktów na grilla. To wyjaśnia, dlaczego wszystkie partie były przedmiotem obrotu na internetowej giełdzie w tym tygodniu. W Holandii jest mnóstwo świń. Tak przynajmniej twierdzą traderzy. Wiele osób wciąż ma problem z przyjęciem dużej liczby świń, których nie uda się sprzedać w nadchodzącym tygodniu. Nie ma pewności, że to się powiedzie.
Cena akcji DCA 2.0 stabilizuje się
Większość uczestników rynku nie jest więc za wymuszaniem wzrostu cen na rynku. Scenariusz z „pokrywą na nosie” jest na to za duży. Dlatego też DCA Beurprijs 2.0 nie wzrosła w tym tygodniu, a cena ubitych świń pozostaje na poziomie 1,74 euro. Podobny los czeka w tym tygodniu cenę żywca wieprzowego, która pozostaje na poziomie 1,37 euro.