Nastroje na rynku prosiąt całkowicie się zmieniły. Przerażający letni spadek jest w tym roku na początku i mocno uderza. Nadwyżka na wolnym rynku nie ma gdzie się podziać. Jak hodowcy trzody chlewnej doświadczają tego zwrotu?
Ekstremalne zapotrzebowanie na prosięta nie przerodziło się jeszcze tego lata w niechęć do prosiąt. Chociaż to się z tym kłóci. Wiosną hodowcy zostali rozpieszczeni rekordowo wysokimi cenami prosiąt, łącznie z ciekawymi premiami. Z drugiej strony hodowcy trzody chlewnej od miesięcy borykają się z wysokimi kosztami prosiąt. Tymczasem nadzieja na słoneczne lato z cenami trzody chlewnej na poziomie 2,00 euro za kilogram może zostać zniweczona w obliczu załamania na rynku trzody chlewnej.
Niemiecki prosiak ustala cenę
Ceny na holenderskim rynku prosiąt są w dużej mierze zdeterminowane przez Niemcy, mówi hodowca trzody chlewnej Wim Bruggink z Dwingeloo. Według Brugginka w Holandii prawie nie można znaleźć małych propagatorów, podczas gdy duzi hodowcy skupiają się na rynku niemieckim. Oznacza to, że holenderscy hodowcy trzody chlewnej w zasadzie muszą kupować niemieckie prosięta, które są droższe. Często właśnie na tym polega problem hodowców trzody chlewnej, ponieważ koszty produkcji w Holandii są wyższe niż w Niemczech.
Awersja do wysokich cen prosiąt
Niepokoje wokół dodatków często pojawiają się wiosną, kiedy hodowcy trzody chlewnej porównują wyniki w klubach naukowych. Bruggink: „Propagatorzy często słyszą odgłosy wyższych dopłat, a następnie odpowiednio reagują.” Według Brugginka hodowcy trzody chlewnej, którzy wyrażają niechęć do wysokich cen prosiąt, również mogą wyrazić swoją przedsiębiorczość. „Na wolnym rynku dostępne są tańsze prosięta, tylko o innej jakości. Tańsze prosięta prawdopodobnie nie będą dostępne, jeżeli nie będzie ich można kupić za mniejsze pieniądze.”
Przedsiębiorczość
Dlatego Bruggink uważa, że dopłata do prosiąt powinna być zgodna z dopłatą do tuczników. „W tym miejscu przedsiębiorczość ponownie wchodzi w grę.” Hodowca wieprzowiny z północy uważa, że uprawnienia są nieodłącznym elementem sił wolnego rynku. „Zawsze jest w tym coś nieprzejrzystego.” Różnica między zbyt dużą a zbyt małą liczbą prosiąt często nie jest większa niż pełna taczka, podsumowuje Bruggink. „Tej wiosny udało mi się bardzo dobrze pozyskać prosięta, a rynek nie jest obecnie przepełniony”.
Niemiecka cena prosiąt za wysoka?
Hodowcy trzody chlewnej, którzy kupują prosięta po niemieckiej ofercie, dostrzegają rosnącą lukę w stosunku do cen holenderskich. Od końca kwietnia do końca lipca niemiecka cena prosiąt wynosiła 63,00 € za prosię. Podczas gdy cena DCA BestPigletPrice spadła na początku czerwca, cena prosiąt w Niemczech pozostała niezmieniona. W połowie lipca różnica między Holandią a Niemcami wzrosła do około 10,00 euro na prosię. Zwykle różnica w cenie jest znacznie mniejsza.
Różnica polega na dopłatach
Różnica pomiędzy cenami prosiąt w Holandii i Niemczech wynika z dodatków. Podstawowa cena w Niemczech zwykle reaguje dość późno. Przestrzeni negocjacyjnej, w przypadku niedoboru lub nadwyżki, szuka się w pierwszej kolejności w przydziałach. Na przykład tej wiosny dopłata do niemieckiej ceny prosiąt wyniosła 14,00 euro za prosię. Do połowy lipca niewiele z tego pozostanie. Oznacza to, że niemiecka cena prosiąt nie jest tak wysoka, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Różnica w cenie zbyt duża
Inni hodowcy bydła wołowego uważają, że różnica w cenach wzrosła zbyt wysoko. Zwłaszcza, że prosięta są oferowane „tanie” ze wszystkich stron. Mądry mnożnik zdaje sobie sprawę, że przegrzane dopłaty również muszą się ochłodzić, gdy zmienią się nastroje na rynku. Uważają, że najlepsza jest stała dopłata przez cały rok, gdzie podstawowa cena odzwierciedla rynek. Chociaż prawdopodobnie pozostaje to scenariuszem pobożnym, biorąc pod uwagę „sezony” na rynku.
Zdaniem tego hodowcy trzody chlewnej wspólna konstrukcja kosztów i korzyści, w której skrajności między ceną tucznika a ceną prosiąt są wzajemnie rozliczane, nie jest pożądana. To nie pasuje do przedsiębiorczości.