Według danych rosyjskiej agencji statystycznej Rosstat, w ciągu ostatniego roku populacja trzody chlewnej w Rosji stale rosła. Na dzień 1 lipca w Rosji pogłowie świń wynosiło 23,8 mln.
Stanowi to wzrost o 1,5% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Produkcja mięsa (masa żywa) w pierwszej połowie 2017 r. wyniosła około 6,5 mln ton. Produkcja netto mięsa wzrosła o 4,5% do ponad 2 mln ton. Rozwój rosyjskiego sektora trzody chlewnej to trend widoczny nieprzerwanie od 2006 roku.
Znacznie mniej importu
Ze względu na szybki rozwój sektora trzody chlewnej Rosja importuje znacznie mniej wieprzowiny. Oczekuje się, że w tym roku Rosjanie zaimportują o około 13,5% mniej wieprzowiny niż w roku ubiegłym, czyli około 300.000 tys. ton. W 2012 roku import nadal przekraczał 1 mln ton. Rosnąca produkcja i malejący import sprawiają, że Rosja staje się coraz bardziej samowystarczalna. Kreml także pielęgnuje to życzenie.
Biznes z Brazylią
Uderzające jest to, że Rosja importuje wieprzowinę głównie z Brazylii. Jak wynika z danych Rabobanku, skandale mięsne spowodowały spadek brazylijskiego eksportu mięsa o 4% w pierwszej połowie roku. Jednakże eksport do Rosji wzrósł w tym okresie o 10%.
Rabobank spodziewa się ponadto, że Rosja będzie nadal kupować brazylijską wieprzowinę co najmniej do 2019 r. Wynika to z zakazu importu europejskiej wieprzowiny wprowadzonego przez Kreml. Eksport brazylijski jest więc w dużym stopniu zależny od Rosji. Biorąc pod uwagę rosnącą samowystarczalność Rosji, jest to zagrożenie długoterminowe.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.