Rozporządzenie w sprawie jakości środowiska weszło w życie w piątek, 1 września. Uprawnienia do produkcji, które zostaną udostępnione, będą zbywalne wyłącznie między hodowcami trzody chlewnej. Czy uprawnienia te powinny podlegać obrotowi między różnymi sektorami? Annie Schreijer-Pierik, posłanka do Parlamentu Europejskiego z ramienia CDA, uważa, że tak.
Jakie jest Pana stanowisko w sprawie wymiany praw produkcyjnych pomiędzy różnymi sektorami?
Wymienność praw do trzody chlewnej powinna zostać rozszerzona poprzez ich wymianę nie tylko w obrębie sektora hodowli trzody chlewnej, ale także w sektorze mleczarskim i drobiarskim. Stanowiłoby to wygodne rozwiązanie dla całego sektora, a nie tylko dla tych szczęśliwców, którzy zostali wybrani do Programu Jakości Środowiska.
Dlaczego jesteś za wymianą?
„W ciągu 50–4.400 lat liczba hodowców trzody chlewnej zmniejszy się o około 2.000% z obecnych 3 do 8, zgodnie z prognozami Przewodniczący Uri Rosenthal z grupy sterującej Vital Pig FarmingAby duża grupa rolników mogła zrezygnować z produkcji bez konieczności spłacania znacznego zadłużenia, hodowcy drobiu i bydła mlecznego muszą również mieć możliwość przejęcia praw zwierząt od hodowców trzody chlewnej. Przyniesie to korzyści nie tylko hodowcom trzody chlewnej, ale także innym sektorom. Zawsze opowiadałem się za firmami rodzinnymi z prawem do samostanowienia, a nie za firmami, które z powodu rozbudowy są zależne od dostawcy paszy lub rzeźni.
Czy wymiana walut nie podnosi cen?
Nie chcę spekulować na ten temat. Niech rynek działa. Przeciwnicy zawsze twierdzą, że prawa stają się o wiele za drogie i że to podniesie ich koszt. Wiele dobrze prosperujących gospodarstw w mojej okolicy (nawet tych z ponad 10.000 XNUMX świń) ma liczbę praw poniżej ich gospodarstwa. Dlaczego więc przeciwnicy nie mają? Poza tym stodoła jest bezwartościowa jako zabezpieczenie. Prawa, które są zamienne na wszystkich poziomach hodowli, mogą mieć stałą wartość. Nadwyżka wartości praw mogłaby zostać wykorzystana do dalszych innowacji jako trwały składnik aktywów.
Sektor wieprzowiny sprzeciwia się wymianie, bo boi się strat. Jakie jest Twoje zdanie?
Czy to sektor trzody chlewnej, czy przemysł pasz treściwych sprzeciwia się temu, obawiając się utraty tonażu? Sektor trzody chlewnej jest częścią całego sektora hodowli zwierząt gospodarskich w Holandii, gdzie trzeba brać pod uwagę względy finansowe, społeczne i środowiskowe. Hodowcy trzody chlewnej, którzy się temu sprzeciwiają, mieli wiele możliwości uzyskania praw do swoich gospodarstw i zdecydowali się, na własne ryzyko, pozostać bez nich.
W jakich warunkach powinna nastąpić wymiana?
„Istnieje wiele możliwych wariantów. Wszystkie sektory mogłyby wnieść swój wkład w tę sprawę. Pełne szczegóły programu zaproponowanego przez Koalicję na rzecz Rewitalizacji Hodowli Trzody Chlewnej nie są jeszcze znane. Poczekajmy i zobaczmy, a nie strzelajmy im w stopę”.
Współautor: Esther de Snoo
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/varkens-voer/artikel/10875795/productierechten-moeten-uitwisselbaar-worden][/url]
Tak, John, ja też nie do końca rozumiem to rozumowanie. Chyba Piet miał na myśli: lepiej dla mnie, jeśli prawa zostaną wymienione... Hodowca bydła mlecznego, który rezygnuje, ma hektary ziemi do sprzedania oprócz praw. To sytuacja korzystna dla obu stron.
Wolałbym ograniczyć prawa dotyczące świń o 10%, niż sprzedać 10% przemysłowi mleczarskiemu... samo ograniczenie ilości obornika się opłaca.
Przede wszystkim: jestem przeciwny wymianie praw na wspomniane odniesienia. Czytam tu mnóstwo komentarzy od osób, które niezwykle wspierają tych, którzy rezygnują (bo sami rezygnują?). Proponuję więc, żebyśmy, jeśli zdecydujemy się na wymianę praw, zrekompensowali hodowcom świń, którzy sprzedali swoje prawa w ciągu ostatnich trzech lat, wartością dodaną tych praw. Bo dlaczego ktoś, kto rezygnuje w 3 roku, miałby otrzymać na przykład pięć razy więcej niż ten, który rezygnuje w 2018 roku?
Pozwólmy hodowcom bydła mlecznego sami rozwiązywać swoje problemy; nie powinno się to odbywać kosztem hodowców trzody chlewnej.
Załóżmy, że przemysł mleczarski może przejąć prawa do hodowli świń, ale produkcja metanu nie może wzrosnąć. Ile praw do hodowli świń musieliby przejąć, żeby utrzymać dodatkową krowę?