Rynek świń pogrążył się w kurzu w zeszłym tygodniu. W rezultacie brak równowagi między hodowcą tuczników a propagatorem grozi wykolejeniem. Po Beursprijs, DCA BestPigletPrice (BPP) również otrzymał pukanie.
Nad rynkiem wiszą darmowe prosięta, które charakteryzują ogólny nastrój. Pod tym względem sytuacja na rynku prosiąt nie różni się od poprzednich tygodni. Jedyną różnicą jest to, że ceny trzody chlewnej drastycznie spadły w zeszłym tygodniu. W tym tygodniu karty na targu świń również zostały słabo przetasowane.
Miara pełna
Hodowcy tuczu trzody chlewnej byli zajęci przez cały rok w oczekiwaniu, że rzeźnie zwrócą koszty kosztownych prosiąt. Nic nie jest mniej prawdziwe. W coraz większym stopniu nacisk na jakość przesuwa się na cenę.
Również w ramach połączeń stałych. Posiadając odpowiednią jakość, hodowcy trzody chlewnej są skłonni pozostać lojalni wobec swojego hodowcy, ale nie za wszelką cenę. Według handlowców cena staje się coraz większym problemem.
Krótka zmiana czy stopniowy upadek?
Wszyscy zgadzają się, że cena DCA BestPigletPrice powinna zostać obniżona. Po raz kolejny, ponieważ cena prosiąt w Niemczech znajduje się w wirze spadkowym. Komisja Północno-Zachodnia skorygowała cenę prosiąt za ostatni tydzień o 18 euro w poniedziałkowe popołudnie, 2 września, do 55 euro za prosię. W tym tygodniu zadeklarowano tendencję spadkową w wysokości 3 euro na prosię. W poprzednich tygodniach świadczenia musiały mocno pobić. W Niemczech mówi się o rynku, który jest zbyt przepełniony.
W Holandii zdania są podzielone co do tego, czy BPP należy przywrócić za jednym razem, czy też lepszy będzie stopniowy upadek. Branża jest zgodna co do tego, że należy wyrównać brak równowagi pomiędzy hodowcą a hodowcą trzody chlewnej. Cena DCA BestPigletPrice nie ma innego wyjścia, jak tylko znacznie obniżyć cenę o 1 do 3 euro za prosię.
Vion: brak niklu
Ubojnia Vion skorygowała cenę wieprzowiny o 18–0,05 euro za kilogram w poniedziałkowe popołudnie 1,61 września. Według Vion spadek wynika z dużej podaży tuczników ciężko tucznych i słabego rynku mięsa. Ceny mięsa na przód i boczki spadają szybciej niż pozostałych części.
Rzeźnia spodziewała się więcej po popycie, który pojawił się po okresie wakacyjnym. Szczególnie rozczarowujący jest popyt ze strony Niemiec i Europy Wschodniej.