5 pytań do Stefana Derksa

'Holland Pig ma duże szanse przy wysokim zdrowiu'

10 października 2017 r - Wouter Baan

Stefan Derks, dyrektor KLASSE, jest doświadczonym weteranem w sektorze hodowli trzody chlewnej. Podróżował po całym świecie, sprzedając genetykę i obserwował, jak inne kraje organizują swoją produkcję. Derks twierdzi, że dobry stan zdrowia jest kluczem do sukcesu.

Czym jest KLASSE, czym się zajmujecie i gdzie odbywa się sprzedaż?
„KLASSE Ki zostało założone w 1999 roku i dostarcza genetykę trzody chlewnej do 20 krajów. Holandia i Belgia to nasze rynki macierzyste, ale sprzedaż do Niemiec jest również bardzo ważna. Prowadzimy również działalność w Rosji, Kolumbii i na Filipinach. W połowie 2017 roku KLASSE Ki posiadało około 320 knurów końcowych Duroc i Piétrain oraz 160 knurów rozpłodowych. Mamy stajnie Ki w Brabancji i rozsiane po całej Belgii. KLASSE robi wszystko, aby wykluczyć ryzyko związane z wprowadzeniem choroby. Dlatego mamy stajnie w Walonii i na belgijskim wybrzeżu Morza Północnego, a 3 stacje pobierania nasienia są wyposażone w filtry powietrza i wentylację nadciśnieniową. Wyróżniamy się ponad 15-letnim doświadczeniem w zakresie zdrowia SPF wśród naszych klientów”.

Wiele prosiąt, które szybko rosną 

Jakie są trendy w świecie genetyki?
"
Głównym celem hodowli trzody chlewnej jest uzyskanie jak największej liczby świń od lochy. Liczby stają się coraz ważniejsze. Dla hodowcy trzody chlewnej najważniejsza jest hodowla dużej liczby prosiąt, które bardzo szybko rosną. W ciągu ostatnich 10 lat nastąpiła szybka konsolidacja wśród dostawców rozwiązań genetycznych dla trzody chlewnej. W latach 90. w Holandii działało jeszcze 20 dostawców materiałów genetycznych, obecnie jest tylko 2 głównych dostawców loch. Podobna tendencja występuje w sektorze drobiarskim, gdzie dwaj dostawcy kur niosek i brojlerów decydują o międzynarodowym krajobrazie hodowlanym. Ogromny postęp jest dokonywany i nie zatrzyma się w 2 r. Przewidujemy wzrost o 2017 prosiąt produkowanych przez lochę rocznie przez następne 0,8 lat.

Czy genetyka nadal koncentruje się na najniższych kosztach, czy też popyt przesuwa się w kierunku tworzenia wartości?
„Dzięki lepszemu stanowi zdrowia holenderski sektor trzody chlewnej może wiele zmienić. Dlatego widzę przyszłość w Holandii, ponieważ kraje takie jak Hiszpania, Francja i Polska nie mogą konkurować z naszymi firmami. Polska jest zagrożona wieloma chorobami zwierząt, takimi jak afrykański pomór świń. Hiszpania się rozwinęła, ale ma problemy i zmaga się z ograniczoną dostępnością dobrej wody pitnej. Dania ma największą liczbę prosiąt na lochę rocznie. Niemniej jednak duńscy hodowcy trzody chlewnej nie mogą się dalej rozwijać. Wiele firm trzodowych napotkało problemy finansowe z powodu spadających cen gruntów. Ponadto hodowla trzody chlewnej w Holandii jest wyspecjalizowana, ma lepiej wykształconych pracowników i dużo wiedzy i konkurencji na peryferiach, co jest korzystne dla transferu wiedzy i wydajności do gospodarstwa”.

„W Holandii jest wystarczająco dużo miejsca na koncepcje, ale w ograniczonym zakresie. Wynika to z całkowitej podaży. Koncepcja musi się wyraźnie wyróżniać, a popyt musi być wiodący, w przeciwnym razie nie ma przyszłości. Widzę niewiele w przypadku świń z wolnego wybiegu, Holandia jest na to za mała, a ryzyko higieniczne jest zbyt duże. Wierzę w holenderską świnię o wysokim statusie zdrowotnym, z którą wejdziemy na rynek światowy. Prosięta o wysokim statusie zdrowotnym to gwarantowana sprzedaż. Jeśli będziemy dążyć do uzyskania ponad 35 prosiąt na lochę rocznie, przy lepszej genetyce DanAvl, nasza cena kosztowa nie wyjdzie poza ramy, a nasi hodowcy trzody chlewnej będą w stanie wytrzymać kolejny spadek cen”.

Genetyka może zmniejszyć ryzyko wystąpienia smrodu 

Kim jest dla Ciebie holenderska świnia? Czy to może być też niedźwiedź?
„Świnia holenderska to prosię przeznaczone na rynek niemiecki lub włoski, tusza lub jej część, na którą jest popyt w Europie, ale która jest również sprzedawana w Japonii lub Chinach. Genetyka może zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia smrodu. Robi się to poprzez pracę z knurami terminalnymi, które dojrzewają płciowo późno i których potomstwo szybko rośnie. Te zwierzęta są ubijane w młodszym wieku, dlatego wykazują mniej odoru knura. Nie jest możliwe całkowite wyeliminowanie odoru knura za pomocą dostępnych linii genetycznych, a redukcja o 40% nie wystarczy. Konsument nie toleruje smrodu. Potrzebujemy „100% rozwiązania”, aby całkowicie powstrzymać kastrację”.

Wielokrotnie byłeś w Chinach. Jakie plany mają hodowcy trzody chlewnej i czy import chińskiej wieprzowiny pozostanie nienaruszony?
„Chiny są najlepsze we wszystkim. To zdecydowanie największy kraj na świecie pod względem produkcji i spożycia świń. Zwiększony popyt na wieprzowinę nie pojawił się znikąd. Jest wynikiem redukcji tak zwanych „gospodarstw przydomowych”. Ma to na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się chorób świń. Większe chińskie fermy trzody chlewnej mają ambitne plany. Dlatego jest pewne, że produkcja w Chinach będzie nadal rosła. Jednak konsumpcja w Chinach również szybko rośnie. Zakres importu wieprzowiny z Holandii przez Chiny zależy od popytu, jaki sama Holandia tworzy. Możemy stymulować ten popyt za pomocą „świni holenderskiej”. Jakość mięsa będzie tutaj wyjątkowo ważna, ponieważ Chińczycy uwielbiają smaczne mięso z najlepszej świni rasy Duroc”.

Niniejszy artykuł pochodzi z niedawno opublikowanej publikacji „Rynek trzody chlewnej, analiza 2017”. Kliknij tutaj aby otrzymać czasopismo bezpłatnie.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Praca Woutera

Wouter Baan jest szefem działu mięsnego i mleczarskiego w BoerenbusinessW DCA Market Intelligence zajmuje się rynkiem mleczarskim, wieprzowiny i mięsa. Monitoruje również rozwój (biznesu) w agrobiznesie oraz przeprowadza wywiady z prezesami firm i decydentami.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się