Wewnątrz: Targ świń

Czy sektor trzody chlewnej w Chinach rozwija się zbyt szybko?

8 lutego 2018 r - Kimberly Bakker

Chiński sektor hodowli trzody chlewnej coraz częściej przechodzi na nowoczesne i wielkoobszarowe fermy trzody chlewnej. Przykładem jest niedawno otwarta ferma trzody chlewnej w Xinguangan (położonej między Nanning i Hongkongiem). Ale czy ta zmiana nie następuje zbyt szybko?

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Obiekt Xinguangan będzie zajmował powierzchnię 73 hektarów i do końca roku powinno w nim przebywać ponad 10.000 280.000 loch. Muszą zatem produkować rocznie 20.000 XNUMX prosiąt lub XNUMX XNUMX ton wieprzowiny. Projekt jest dość duży, nawet jak na amerykańskie standardy.

Nie jedyny projekt
Projekt Xinguangan jest jednym z kilku dużych projektów realizowanych w tym roku w Chinach. Kraj chce pozbyć się „małych rodzinnych przedsiębiorstw”, których chlew znajduje się na podwórku. Zamiast tego należy stworzyć zautomatyzowane, intensywne i nowoczesne fermy trzody chlewnej, podobne do tych w Stanach Zjednoczonych.

Niektórzy analitycy przewidują, że w tym roku w Chinach powstanie kilkaset firm. Liczba loch w każdej z tych stajni będzie wynosić od 5.000 do 8.000. Ten rozwój (większych przedsiębiorstw rolnych) otwiera drzwi do bardziej zaawansowanego rynku. W odpowiedzi na to Chiny zatwierdziły na początku tego tygodnia (tydzień 6) kontrakt na produkcję trzody chlewnej, aby pomóc rolnikom zabezpieczyć się przed ryzykiem cenowym.

(Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem)Oczekuje się, że w tym roku w Chinach powstanie kilkaset ferm trzody chlewnej.

Wątpliwości co do zmiany
Istnieją jednak wątpliwości co do szybkości, z jaką Chiny przechodzą od wiekowych tradycji do zaawansowanej produkcji przemysłowej. Dzieje się tak, ponieważ w Chinach brakuje doświadczonych pracowników i istnieje duże ryzyko zachorowań na choroby. „Industrializacja nigdy nie była większa” – powiedział Martin Jensen z Carthage & MHJ Agritech Consulting Wiadomości kanałowe Azja. Firma ta zarządza szeregiem dużych gospodarstw rolnych w Chinach.

Decyzję o takim rozwiązaniu podjęto, ponieważ „małe przedsiębiorstwa rodzinne” nie są w stanie sprostać nowym normom ochrony środowiska. Rozwiązaniem tego problemu są duże, nowoczesne fermy trzody chlewnej. Stosując nowe metody i genetykę można zwiększyć produktywność i obniżyć koszty. Eksperci twierdzą, że zwiększona produktywność opanuje wahania cen wieprzowiny w Chinach, podniesie standardy bezpieczeństwa żywności i pomoże poprawić stan środowiska.

W dłuższej perspektywie może to poprawić pozycję chińskich producentów wieprzowiny na rynku międzynarodowym. Dzieje się tak, ponieważ mogą one konkurować jakością, ceną i standardami bezpieczeństwa żywności. „Wraz ze wzrostem liczby dużych przedsiębiorstw, standardy bezpieczeństwa żywności będą wyższe, a koszty niższe. To zwiększy konkurencyjność Chin i zwiększy szanse na wejście na rynek eksportowy” – powiedział Fang Shijun, główny badacz w firmie badawczej Huitong Data Wiadomości kanałowe Azja.

Nowa polityka
Modernizacja chińskiej branży hodowli trzody chlewnej jest ogromnym przedsięwzięciem. Ponad połowa z prawie 700 milionów świń hodowana jest w gospodarstwach rodzinnych, w których ubija się mniej niż 500 świń rocznie. Chociaż większość firm przestawiła się już na produkcję pasz bogatych w białko, duża część z nich nadal pozostaje w tyle za firmami zachodnimi. Dzieje się tak głównie dlatego, że koszty tej paszy są wysokie, gdyż kraj jest uzależniony od importowanej soi.

(Tekst jest kontynuowany pod zdjęciem)Duża część przedsiębiorstw rodzinnych pozostaje w tyle za zachodnimi fermami trzody chlewnej.

W 2017 roku zaostrzono politykę dotyczącą zanieczyszczeń środowiska pochodzących z sektora rolniczego. W rezultacie setki tysięcy ferm trzody chlewnej musiały zamknąć swoje podwoje. Wiele z nich to małe gospodarstwa, które nie miały możliwości budowy obiektów służących do gospodarowania odpadami.

Genetyka staje się coraz ważniejsza
Importowana genetyka również wpływa na produktywność. Kraj importował świnie hodowlane z Wielkiej Brytanii, Kanady, Francji i Stanów Zjednoczonych. Te świnie rodzą większą liczbę prosiąt w miocie. Ponadto mają więcej chudego mięsa i rosną szybciej niż rodzime rasy.

Genus, który sprzedaje swoje świnie do gospodarstw takich jak to w Xinguangan, odnotował 2017-procentowy wzrost zysków w 80 r. Dotyczy to wyłącznie rynku chińskiego. Na przykład w 2017 roku firma pozyskała klienta, który chce w tym roku wybudować pewną liczbę ferm trzody chlewnej, do czego potrzebuje 35.000 XNUMX młodych loch. Daje to jasny obraz obecnego rozwoju sytuacji.

Wiele pułapek
Tempo, w jakim Chiny obecnie dokonują transformacji, stwarza wiele potencjalnych pułapek. Zapobieganie chorobom jest ogromnym wyzwaniem. Choroby, które w innych krajach zostały już dawno wyeliminowane, nadal mogą występować w Chinach. Ponadto ryzyko zakażenia jest wyższe ze względu na dużą liczbę zwierząt żyjących w pobliżu populacji. Gdy taka choroba pojawi się na fermie, może zabić setki zwierząt w ciągu zaledwie kilku dni.

Firma w Xinguangan podejmuje więc radykalne środki, aby trzymać choroby zwierząt na dystans. Jednym z takich środków jest konieczność odbycia 48-godzinnej kwarantanny przez pracowników przed wejściem na teren fermy trzody chlewnej. Ponadto pracownicy przez wiele dni pozostają na terenie zakładu produkcyjnego, aby uniknąć zakażenia poza miejscem pracy.

O niedoborze wykwalifikowanych pracowników wspomniano wcześniej. To jest prawdopodobnie największa pułapka dla kraju. „Większość pracowników farmy Xinguangan to absolwenci uniwersytetów, ale świadomość zdrowotna zwierząt jest nadal niska” – powiedział Hong Haozhou, weterynarz w Carthage & MHJ Agritech Wiadomości kanałowe Azja.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się