Wybuch afrykańskiego pomoru świń ma poważne konsekwencje dla węgierskiego sektora trzody chlewnej. Kilka krajów oznajmiło, że na razie nie będzie importować wieprzowiny ze swojego kraju.
Afrykański pomór świń został niedawno zdiagnozowany u martwy dzik na północy Węgier. W odpowiedzi na tę wiadomość kilka krajów azjatyckich (Japonia, Tajwan, Korea Południowa i Singapur) ogłosiło, że zaprzestaną importu wieprzowiny. Podobne środki wdrażają także Republika Południowej Afryki i Białoruś, a Serbia również wstrzymała import żywych świń z tego kraju.
Bojkot tych krajów spotkał się z oburzeniem na Węgrzech. Dzieje się tak, ponieważ afrykański pomór świń wykryto „tylko” u jednego dzika. Istnieją również podejrzenia, że na Węgrzech odnotowano więcej przypadków afrykańskiego pomoru świń. W każdym razie bojkoty wskazują, że wiele krajów (azjatyckich) nie chce podejmować żadnego ryzyka. Po raz kolejny podkreśla się zbliżające się zagrożenie afrykańskim pomorem świń, który staje się coraz bardziej powszechny dalsze postępy w Europie.
Duża strata
Bojkot japoński ma szczególnie poważny wpływ na węgierski eksport; Najważniejszym rynkiem zbytu jest Japonia. Wolumeny towarów przewożone przez Węgry są porównywalne z tymi, które osiąga Holandia. W pierwszym kwartale Japonia zaimportowała 4.210 ton węgierskiej wieprzowiny o łącznej wartości 76,2 mln euro.
Tajwan i Korea Południowa są również ważnymi kanałami zbytu dla sektora trzody chlewnej na Węgrzech. Węgry mają jedenastą co do wielkości pogłowie trzody chlewnej w Unii Europejskiej. W grudniu 2017 r. Eurostat odnotował pogłowie około 2,7 mln świń.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.