Z powodu licznych ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) Polska nie może już eksportować wieprzowiny do Chin i Japonii. Polski minister rolnictwa zwrócił się do Japonii z prośbą o zezwolenie na import mięsa z regionów, w których nie wykryto żadnych ognisk choroby.
Fakt, że Polska nie może eksportować wieprzowiny do Chin i Japonii, jest solą w oku polskiego sektora trzody chlewnej. Oznacza to, że kraj ten traci możliwość sprzedaży do dwóch największych krajów importujących na świecie.
Importowanie ze „zdrowych” obszarów
Aby zmienić sytuację, minister rolnictwa Polski (Jan Krzysztof Ardanowski) w zeszłym tygodniu odwiedził ambasadora Japonii. Wezwał również Japonię do importu wieprzowiny z terenów Polski, na których nie występuje ASF.
Minister rolnictwa stwierdził, że rozumie, iż Japonia nie chce importować skażonego mięsa. Jednak jego zdaniem polska wieprzowina pochodząca z terenów, na których nie występuje ASF, jest w pełni bezpieczna. Dlatego Japonia nie ma się o co martwić.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.