Handel prosiętami od pewnego czasu nie przebiega gładko. W związku z wybuchem afrykańskiego pomoru świń w Belgii sprzedaż napotkała kolejną barierę.
Chociaż ceny prosiąt w Europie są już na znacznie niskim poziomie, handlowcy zdecydowanie opowiadają się za dalszymi obniżkami.
Wiele prosiąt na otwartym rynku
Do zeszłego tygodnia handel był trudny. Brak zaufania do cen trzody chlewnej i utrzymujące się wysokie koszty usuwania odchodów sprawiają, że hodowcy trzody chlewnej od lata niechętnie narzucają ceny. Na tym właśnie polega epidemia Afrykański pomór świń w dodatku. Oznacza to, że stosunkowo duża liczba wolnych par nie znajduje sprzedaży i liczba ta szybko rośnie.
Jaki dokładnie będzie to miało wpływ na rynek, czas pokaże. Pewne jest, że handel prosiętami ponosi konsekwencje. Wiele krajów, w tym Hiszpania, jest obecnie bardzo niechętnych importowi prosiąt z Europy Północno-Zachodniej. Sprzedaż ta stanowi znaczną część całkowitego handlu.
Główne poprawki
Wywiera to również presję na ceny w Niemczech. W poniedziałek 17 września niemiecka cena prosiąt (VEZG) spadła o 2,50 euro do 34,50 euro za prosię. Taka sama obniżka została ogłoszona na ten tydzień. Do niedawna cena prosiąt w Niemczech była stosunkowo wysoka w porównaniu do notowań w Belgii i Holandii.
Obecnie jednak następuje korekta tych notowań. Dno holenderskich cen prosiąt jest również kruche. Cena DCA BestPigletPrice spada w tym tygodniu o 1,50 do 26,50 euro za prosię.
Vion: bez zmian
Cena świń w Vion pozostaje w tym tygodniu niezmieniona i wynosi 1,41 euro za kilogram. Mutację można postrzegać jako wstęp do bardziej stabilnego okresu.
Według Vion asortyment jest szeroki, a wagi również rosną. Sprzedaż szynki jest pod presją, a przód również jest trudny do zrealizowania. Ogólnie rzecz biorąc, rzeźnia mówi o „ograniczonych możliwościach sprzedaży”.