Chińskie Ministerstwo Rolnictwa potwierdziło, że w prowincji Syczuan wybuchł afrykański pomór świń. Na prowincję w południowych Chinach przypada prawie 10% całkowitej produkcji trzody chlewnej w kraju.
Chorobę zwierzęcą wykryto niedawno w małej hodowli świń liczącej 40 świń. Jest to pierwszy przypadek afrykańskiego pomoru świń w prowincji Chin o największej produkcji. Oznacza to również, że afrykański pomór świń wykryto obecnie we wszystkich głównych regionach produkcyjnych.
Co roku w Chinach ubija się około 700 milionów świń, z czego około 66 milionów pochodzi z Syczuanu. W zeszłym tygodniu w prowincji doszło do kolejnego zakaz importu na świniach i produktach wieprzowych, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób zwierzęcych.
Zarażone są także dziki
Po raz pierwszy afrykański pomór świń wykryto u martwego dzika w prowincji Jillin (w pobliżu granicy z Koreą Północną). Zwiększyło to podejrzenie, że wirus przedostał się do Chin poprzez dzikie zwierzęta. Z drugiej strony istnieją również doniesienia, że wirus przedostał się do kraju poprzez skażoną paszę.
Przy populacji wynoszącej 33,5 miliona dzików jest to poważny cios dla sektora trzody chlewnej w Chinach. Kraj zmaga się z tą chorobą zwierzęcą już od 4 miesięcy i wydaje się, że podjęte środki przynoszą jak dotąd efekty. Teraz, gdy wiadomo, że wirus wykryto także u dzików, obawy wśród chińskich hodowców trzody chlewnej są większe niż wcześniej.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.