Czy jesteśmy u progu możliwego wzrostu cen trzody chlewnej, czy też rynek pozostanie w trybie bocznym? Po tygodniach stabilizacji szansa na wzrost wydaje się większa niż kiedykolwiek.
Po znaczącym spadku giełdy internetowej w zeszłym tygodniu (z 1,49 euro do 1,43 euro), obecnie giełda powoli odzyskuje siły. Kurs wymiany internetowej w piątek, 15 lutego, wyniósł 1,46 euro, a transakcje przeprowadziło 13 z 15 stron. W porównaniu z wtorkiem 12 lutego jest to wzrost o 0,02 euro, przy czym odnotowano również lepszy stosunek liczby sprzedanych lotów (86% w porównaniu z 50%).
Z drugiej strony niemieccy hodowcy trzody chlewnej nie tracą nadziei. Notowania Północ/Zachód nie zmieniły się w tym tygodniu (1,40 euro), co oznacza, że hodowcy trzody chlewnej chcą utrzymać presję na rzeźnie.
Niemcy się poddają
Rzeźnie nie ustępowały i początkowo nie zaobserwowano żadnych zmian w cenach ani w Niemczech, ani w Holandii. Niemieckie rzeźnie mają trudności ze sprzedażą mięsa i twierdzą, że dotowane dostawy hiszpańskiego i amerykańskiego mięsa stanowią przeszkodę w wyższych cenach mięsa. Nie pozostawiłoby to miejsca na wzrost cen trzody chlewnej. Ostatecznie niemieckie rzeźnie rzeczywiście zastosowały się do zeszłotygodniowej zmiany Nord/Zachód (+0,04 euro), aczkolwiek w ramach protestu.
Sytuacja w Holandii zmieni się w przyszłym tygodniu, gdyż niemal wszystkie wypowiedzi traderów są w górę. A wraz z tym ceny wieprzowiny w końcu wychodzą ze schronu. Ma to związek ze wzrostem notowań świń w Europie. Ponadto pewną rolę odgrywa malejąca podaż; W tym roku rozpatrywanie „świńskiego knebla” trwało dłużej ze względu na święta. Jednak teraz pojawiło się światło na horyzoncie.
Ponadto pomaga również niedobór prosiąt, ponieważ wydaje się, że tucznikom mniej spieszy się z zapewnieniem dostaw. Co więcej, w dalszym ciągu w pełni wykorzystuje się zapał niemieckich rzeźni trzody chlewnej do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami.
Mięso sprzedawało się drożej
W przyszłym tygodniu do sprzedaży mięsa będzie dodawane coraz więcej części. Droższe części (polędwica i polędwica) prawdopodobnie pozostaną niezmienione, podobnie jak żeberka i wątróbki. Mięso i boczek mogą być droższe maksymalnie o 0,01 euro, podczas gdy podwyżka w przypadku szynek, karkówki, łopatek, boczku i policzków waha się od 0,01 do 0,07 euro. W przeliczeniu na całą tuszę, plus około 0,02 €. Z perspektywy czasu ceny mięsa również wzrosły w tym tygodniu o 0,02 euro, co oznacza, że mięso zmierza w kierunku dodatniej zmiany w wysokości 0,04 euro.
Cena wymiany DCA 2.0 odzwierciedla wzrost cen świń, co jest widoczne w sąsiednich krajach. Za ubite świnie plus wynosi 0,03 euro, co podnosi cenę do 1,32 euro. Żywe świnie rosną o 0,02 euro mniej, podnosząc cenę do 1,06 euro.