Dla Rolników

Analiza Dla Rolników

Jak ForFarmers stracił formę

14 maja 2019 - Wouter Baan

Mówiąc w kategoriach sportowych: ForFarmers nie jest w formie. Notowana na giełdzie grupa paszowa rok po roku obalała doskonałe dane, jednak od lata 2018 roku nastąpiło załamanie trendu. Od tego czasu dwukrotnie wydano ostrzeżenie o zyskach, a wartość akcji spadła prawie o połowę. Jak to jest możliwe?

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W 2000 roku fuzja szeregu regionalnych spółdzielni paszowych doprowadziła do fuzji ABCTA, poprzedniczki ForFarmers. W 2006 roku nazwę zmieniono na ForFarmers, mając nadzieję na zdobycie większego międzynarodowego uroku. Od tego czasu spółdzielnia paszowa rozrosła się do ósmej co do wielkości firmy produkującej mieszanki paszowe na świecie i największej w Europie.

ForFarmers wyróżnia się
ForFarmers nie można nazwać szarą firmą produkującą pasze dla zwierząt, raczej chce wyglądać świeżo, ambitnie, a czasem nieco bezczelnie. W końcu potrzeba odwagi, żeby być największym. ForFarmers jest głęboko przekonany, że brexit stwarza jedynie możliwości. To oczekiwania grupa nie ukrywa tego. Być może te stwierdzenia są nieco naiwne, biorąc pod uwagę, że przyszłość Wielkiej Brytanii jest niepewna. W ostatnich latach ForFarmers wyróżniała się także dążeniem do przejęć i pierwszą ofertą publiczną w 2016 r.

IPO nie miało na celu zebrania pieniędzy, ale głównie wygenerowania świadomości marki poza sektorem rolniczym. W końcu ForFarmers chce być interesującym pracodawcą, aby móc zatrzymać talenty. Choć początkowo kilku członków spółdzielni FromFarmers było niechętnych, krok ten został jednak podjęty pod naciskiem zarządu. Z perspektywy czasu słychać niewiele negatywnych komentarzy, z których można wnioskować, że IPO zakończyło się sukcesem.

Stabilny udział w dłuższej perspektywie
Czas również działa na korzyść ForFarmers. Od debiutu giełdowego cena wykazuje wyraźną tendencję wzrostową, czemu sprzyja dobra koniunktura na giełdzie. To uciszyło sceptyków, ponieważ zobaczyli, że ich tytuły własności stają się coraz cenniejsze. ForFarmers również był w stanie obalić doskonałe wyniki ostatnich lat. Sprzedaż pasz rosła z roku na rok, a ForFarmers ma mnóstwo gotówki na zakup interesujących firm. W ostatnich latach różni analitycy również pozytywnie oceniali ForFarmers i opisali tę akcję jako stabilną inwestycję długoterminową.

Ambicje przejęciowe ForFarmers zostały zrealizowane. W ostatnich latach grupa paszowa kupiła 10 spółek. Vleuten-Steijn został przejęty w Holandii, ale niebiesko-zielone barwy otrzymało także kilka belgijskich partii. W 2018 roku dokonała akwizycji w Polsce. Grupa pasz dla zwierząt działa obecnie w 5 krajach (Holandia, Belgia, Niemcy, Polska i Wielka Brytania). W przeciwieństwie do innych dużych holenderskich firm produkujących paszę dla zwierząt (takich jak Agrifirm i De Heus), które mają siedziby na całym świecie, ForFarmers działa wyłącznie w Europie. Takie podejście jest podejmowane świadomie, aby być (prawie) liderem rynku w aktywnych krajach.

Uderzenie suchym latem
Do lata 2018 roku dla ForFarmers nie było żadnego problemu. Zmniejszenie się stada mlecznego (w związku z planem redukcji fosforanów) miało niewielki wpływ na wyniki sprzedaży, a wolumeny sprzedaży w pozostałych sektorach wzrosły. Ze względu na suche lato zmienność na rynku surowców nagle wzrosła, co spowodowało, że pszenica i jęczmień stały się znacznie droższe. ForFarmers stwierdziło, że nie jest w stanie w odpowiednim czasie przenieść tej podwyżki na swoich klientów.

Kolejnym problemem był niski poziom wody na szlakach zaopatrzenia w pobliżu fabryk, co spowodowało, że logistyka częściowo odbywała się drogą drogową. Wiązało się to z dodatkowymi kosztami. Dane za trzeci kwartał 2018 roku pokazały przełamanie trendu i tuż przed przełomem roku firma paszowa oficjalnie ogłosiła ostrzeżenie o zyskach wyłączony. Inwestorów przyciągnęły zatem oczekiwania znacznie niższych wyników.

Cena akcji ForFarmers spada od lata 2018 r. Od tego czasu akcje spadły prawie o połowę, osiągając cenę zamknięcia wynoszącą 7,05 euro za akcję w piątek, 10 maja. Mimo że od suchego lata minęło już trochę czasu, firmie ForFarmers nie udało się jeszcze odwrócić losów tej sytuacji. Pierwszy kwartał 2019 roku był ponownie gorszy. Co więcej, na początku maja informowano, że rok 2019 nie będzie jeszcze lepszy. W prospekcie wyników półrocznych spółka zakłada, że ​​EBITDA (zysk operacyjny) spadnie od 30% do 35%, a zysk netto prawdopodobnie zmniejszy się o połowę.

Interesy rolników są w centrum uwagi
Dlatego ForFarmers osiąga gorsze wyniki, chociaż druga strona medalu jest taka, że ​​interesy rolników są ważniejsze od interesów inwestorów. Aby cena pasz była konkurencyjna, producent pasz od miesięcy zadowalał się niższymi marżami. To skutecznie obala kontrargument na rzecz pierwszej oferty publicznej, jakoby w centrum uwagi znajdowały się zyski inwestorów. Motto: „przez rolników dla rolników” nadal obowiązuje po IPO.

De zmniejszająca się populacja zwierząt gospodarskich W tle w północno-zachodniej Europie można zaobserwować niepokojący rozwój sytuacji. ForFarmers prowadzi działalność „tylko” w kilku krajach Europy Północno-Zachodniej, co oznacza, że ​​kurczenie się stad zwierząt w Holandii i Niemczech jest szczególnie trudne. Krok w kierunku Polska podjęto więc świadomie, gdyż hodowla zwierząt tam nie jest związana rękami i nogami. Z punktu widzenia rozkładu ryzyka jest całkiem prawdopodobne, że w dłuższej perspektywie dołączy do nich szósty kraj. Pytanie brzmi, czy będzie to kraj europejski, czy też ForFarmers będzie szukać dalej.

Trudne okoliczności 
W Holandii ForFarmers w dalszym ciągu realizuje przejęcia. W marcu kierownictwo ForFarmers oświadczyło, że jego celem jest każdy holenderski producent mieszanek paszowych. Oczekuje się, że dzięki tym przejęciom wolumen sprzedaży w Holandii utrzyma się na rozsądnym poziomie. Wraz ze wzrostem liczby producentów samomieszających i spadkiem liczby hodowców bydła warunki w naszym kraju pozostają jednak trudne.

Pozostali hodowcy bydła stają się coraz więksi i dlatego zyskują lepszą pozycję negocjacyjną. Holenderskie firmy produkujące mieszanki paszowe będą prawdopodobnie musiały w nadchodzących latach jeszcze bardziej ze sobą konkurować, aby zatrzymać tych, którzy pozostaną. Dlatego ForFarmers od miesięcy dodaje wodę (w sensie marży). Organizacja zakupowa grupy może wziąć to pod uwagę. Ze względu na zmiany klimatyczne prawdopodobieństwo wystąpienia nieurodzaju w różnych regionach produkcyjnych jest większe, co oznacza, że ​​rynki surowców pozostają niestabilne.

Solidna firma
ForFarmers niewątpliwie w końcu znów zaprezentuje się lepiej, chociaż po kilku kiepskich kwartałach pozostaje taki, że grupa paszowa jest podatna na zdarzenia (pogodowe). Czasy nieokiełznanego wzrostu już chyba należą do przeszłości. Pomimo spadku formy ForFarmers jest i pozostaje firmą, która potrafi wytrzymać każdy cios. Poza tym jest to jedna z nielicznych spółek rolniczych, na której inwestorzy mogą zyskać, choć cena akcji ma jeszcze trochę czasu, zanim wróci do poprzedniego poziomu. ForFarmers muszą najpierw wrócić do formy. 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się