Shutterstock

Aktualności Analiza świń 2019

Produkcja brazylijskiej soi nadal rośnie bez zakłóceń

3 June 2019 - Redactie Boerenbusiness

Liczba hektarów do produkcji soi brazylijskiej spadła trzykrotnie w ciągu ostatnich 10 lat. Wylesianie pod produkcję soi zmniejsza się, ale trwa nadal. Krytyka tego jest traktowana poważnie, ale nie dotyczy to europejskiego wezwania do produkcji soi bez GMO jako surowca do pasz VLOG.

Brazylia ma 284 miliony hektarów gruntów rolnych. W tym roku soję uprawiano na 35 milionach hektarów, podczas gdy 11 lat temu było to „tylko” 11 milionów hektarów. „Wzrost powierzchni i produktywności będzie kontynuowany” – spodziewa się Alexander Hornemann. Jest doradcą handlowym ds. rolnictwa w duńskim konsulacie w São Paulo i widzi, że na północy Brazylii produkcja różnych rodzajów działalności rolniczej nadal się rozwija.

„Nie tak dawno propagowano wycinkę lasów deszczowych pod uprawy rolne. To podejście uległo znacznej zmianie pomimo postawy nowego prezydenta. Jednak zmiany muszą też chcieć ludzie. Wielu drobnych rolników, którzy prowadzą działalność gospodarczą na terenie Amazonii nie widzą innej możliwości niż rozszerzenie swojej działalności rolniczej. W wielu częściach Brazylii nie ma też innej formy zatrudnienia.

Supermoc w produkcji
Brazylia jest już superpotęgą w wielu obszarach rolniczych. Na przykład 67% produkcji pomarańczy pochodzi z Brazylii. W produkcji kawy jest to 53%, w kukurydzy 9%, a w soi 32%. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) przewiduje, że do roku 2026 produkcja kukurydzy wzrośnie o 441%, a produkcji soi o ponad 70%. Duży wzrost spodziewany jest także w przypadku wieprzowiny (259%) i wołowiny (34%). „Kilka osób wyraża nadzieję, że ten wzrost uda się osiągnąć na tym samym areale, co obecnie. Jest to jednak złudzenie” – mówi Hornemann.

Jednym z największych wyzwań w osiągnięciu wzrostu i odpowiedniej organizacji przetwarzania jest infrastruktura. W dużych częściach Brazylii sytuacja jest znacznie gorsza niż w Stanach Zjednoczonych czy Europie. Zdecydowana większość soi i kukurydzy jest transportowana z głębi kraju ciężarówkami. Wiadomo również, że handlarze soją pobierają opłatę za stratę w transporcie przekraczającą 10%; Podskakiwanie ciężarówek powoduje rozsypywanie się wielu nasion soi i częste wypadki. 

Rozwój wymaga czasu i pieniędzy
Produkcja soi w zeszłym roku była na rekordowym poziomie 116 mln ton. „Dzięki większemu obszarowi i lepszemu zarządzaniu produkcja ta rośnie o około 5% rocznie”, mówi Santiago de Stefano, dyrektor jednostki biznesowej „Brazylia” firmy GDM Seeds. Mówi, że zwiększa się produkcję soi poprzez przekształcanie nierentownych użytków zielonych. „Szacujemy, że dostępnych jest co najmniej 50 milionów hektarów takich gruntów. Jeśli popyt będzie nadal rósł, produkcja soi w tym kraju również będzie rosła”.

Hodowca sprzedaje około 60% swoich nasion jako niezawierające GMO. W praktyce jednak tylko kilka procent plantatorów stosuje produkty bez GMO. „Jako firma hodowlana chcemy zachować prawa do nasion, które opracowujemy i sprzedajemy. Nie jest to całkowicie możliwe w przypadku obróbki GMO. Dlatego skupiamy się na produktach innych niż GMO. Nie dotyczy to hodowców. GMO naprawdę pomaga przyspieszyć uprawę soi i sprawić, że drugi zbiór w roku stanie się bardziej realny. Jednak plony w przypadku upraw niezawierających GMO są również niższe. Jednakże hodowcy, którzy sieją i zbierają plony bez GMO, nie otrzymują premii i pokrywają niższe zyski.

Skorzystaj z wojny handlowej
Ceny soi ze Stanów Zjednoczonych spadły w kwietniu 2018 r., co wynikało głównie z konfliktu handlowego prezydenta USA Donalda Trumpa z Chinami. Wpływ na rynek brazylijski był znacznie mniej znaczący. „Aż do zeszłej jesieni Brazylijczycy faktycznie sporo skorzystali na tej sytuacji, ponieważ otrzymywali stosunkowo wysokie ceny soi” – powiedział De Stefano.

Jônadan Hsuan Min Ma jest przewodniczącym stowarzyszenia „No Tillage”. Podobnie jak w wielu innych częściach Brazylii, Jônadan Ma może sadzić i siać przez cały rok. Co roku zbiera 2 plony. Każdego lata uprawia soję na 1.350 z 1.500 hektarów. Pozostałe 150 hektarów wykorzystuje pod uprawę kukurydzy na kiszonkę. Siew soi odbywa się od 15 października do 30 listopada, po czym zbiory trwają od początku lutego do drugiej połowy marca. Począwszy od odmian wczesnych i późnych, jego soja potrzebuje od 100 do 130 dni wegetacyjnych. Po żniwach 250 hektarów kukurydzy zbiera się na ziarno, 800 hektarów sorgo i 450 hektarów wykorzystuje się na zielony nawóz.

Z 1.350 hektarów soi, 570 hektarów to soja niezawierająca GMO, a reszta to soja GMO. Plony pól GMO wynoszą od 3,6 do 4,2 ton z hektara. W przypadku produktów niezawierających GMO jest to od 3,3 do 3,6 tony. Dodatkowa cena wynosi około 100 euro za tonę, podczas gdy 3 lata temu było to 130 euro. „Czuję się dobrze, uprawiając uprawę bez GMO, ale co roku muszę zadać sobie pytanie, czy jest to nadal możliwe. Z plusem 130 euro jest to możliwe, ale mniej to za mało, aby uzyskać zmniejszone plony”.

Odbierz magazyn do swojej skrzynki na listy
Niniejszy artykuł jest skróconą częścią analizy świń z 2019 r. Subskrybenci Boerenbusiness Pigs & Feed Pro niedawno to otrzymało. Czy chciałbyś również otrzymać ten magazyn? Kliknij tutaj, aby zostać subskrybentem i otrzymaj czasopismo wysłane do ciebie.

Dzięki Pigs & Feed Pro zyskujesz dostęp do wszystkich zamkniętych artykułów, danych i informacji rynkowych na temat Boerenbusiness. Jako subskrybent otrzymujesz również dostęp do Krajowego Kongresu Ekonomicznego Rolnictwa i innych interesujących seminariów i warsztatów. Ciekawi Cię wszystkie korzyści? Zobacz naszą ofertę w sklepie internetowym.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się