Shutterstock

Aktualności Recykling wizji

Minister nie rozumie obiegu zamkniętego w imporcie pasz dla zwierząt

20 June 2019 - Redactie Boerenbusiness - 3 komentarze

Plan realizacji przejścia na rolnictwo o obiegu zamkniętym przez minister Carolę Schouten (Rolnictwo, Przyroda i Jakość Żywności) oznacza zmniejszenie udziału białka w imporcie pasz dla zwierząt. Henk Flipsen, prezes Nevedi, zwraca jednak uwagę, że większość importowanej paszy dla zwierząt już teraz składa się z przepływów resztkowych, które przyczyniają się do obiegu żywności w obiegu zamkniętym.

W najnowszym wydaniu Przewodnika po surowcach rzecznika Nevediego podano, która część stosowanej paszy nadaje się również do spożycia przez ludzi. To tylko niewielka część. Zdecydowana większość to produkty uboczne (mączka sojowa) i podstawowe surowce (ziarna paszowe), które nie nadają się do spożycia przez ludzi. Jednak dzięki hodowli trzody chlewnej dostarcza człowiekowi wartościowego pożywienia: wieprzowiny.

In plan realizacji Ministerstwo twierdzi jednak, że Unia Europejska jest uzależniona od importu w około 75% swojego zapotrzebowania na białka roślinne. Większość z nich jest następnie wykorzystywana na paszę dla zwierząt w celu wytworzenia białka zwierzęcego. Ta sytuacja jest nie do utrzymania, biorąc pod uwagę wysokie zapotrzebowanie na białko roślinne na świecie. Dlatego musimy uprawiać więcej roślin bogatych w białko w Holandii (i Europie) oraz rozwijać alternatywne źródła i technologie białka. Pożądane jest również, aby uprawa stała się bardziej atrakcyjna ekonomicznie.

Zwiększ udział przepływów rezydualnych
Flipsen mówi, że ministerstwo mówi o udziale białka w całkowitym imporcie pasz dla zwierząt, gdzie Przewodnik po surowcach opiera się na całkowitej ilości importowanej paszy (zarówno udział białka, jak i udział energii). Nawiasem mówiąc, Nevedi zgadza się z ministrem Schoutenem, że nacisk zostanie położony na minimalizację śladu węglowego i rozwój alternatywnych źródeł białka. „Teraz, nad którym pracujemy przejście w kierunku bardziej zrównoważonego i bardziej zamkniętego systemu żywnościowego, sektor pasz dla zwierząt jest zmotywowany, aby odpowiedzieć na to innowacyjnymi koncepcjami pasz. Dlatego jesteśmy aktywnie zaangażowani w tworzenie bardziej zrównoważonych surowców i będziemy obliczać i wizualizować ślad (w tym produkcję w mięsie i nabiału).

„Sektor pasz dla zwierząt bada również możliwości uprawy bardziej regionalnych roślin wysokobiałkowych i dalszego poszerzania zastosowania produktów ubocznych z przemysłu spożywczego” – mówi Flipsen. „Dzięki określonym aminokwasom i różnym składom surowców pasza dla zwierząt jest dodatkowo zoptymalizowana pod kątem redukcji metanu, azotu i fosforanów. Zdrowie zwierząt i produkcja bezpiecznej paszy są zawsze najważniejsze”.

Ministerstwo, Organizacja Producentów Hodowli Zwierząt (POV) i Nevedi uważają, że należy zwiększyć udział przepływów resztkowych w paszach dla zwierząt oraz ograniczyć import paszy dla zwierząt, która nadaje się również do spożycia przez ludzi. Naukowcy od lat prowadzą kampanię na rzecz przywrócenia przepływu podrobów, a teraz POV również zmienił kurs. Schouten zapowiada w planie realizacji, że będzie to prawnie możliwe.

Nowe techniki powinny również minimalizować ryzyko ponownego wykorzystania podrobów. Minister Schouten również wiele oczekuje od białka ziemniaczanego, owady i wodorosty morskie jako alternatywa dla importu paszy dla zwierząt bogatej w białko.

25% skurczu?
Wageningen Economic Research podkreślił w zimowym badaniu, że przemysł pasz dla zwierząt musi brać pod uwagę 25% spadek. „Bioremy pod uwagę spadek obrotów w Holandii, zwłaszcza w przypadku dalszej redukcji inwentarza żywego”, mówi Flipsen. Wychodzi z założenia, że ​​naturalna redundancja personelu może częściowo zrekompensować możliwą utratę rotacji. Konsekwencje rekompensuje również postępująca automatyzacja i cyfryzacja procesu produkcyjnego.

Z drugiej strony przejście na rolnictwo o obiegu zamkniętym tworzy miejsca pracy. „Obecnie istnieje zapotrzebowanie na wykwalifikowany personel i rozwój wiedzy (do produkcji alternatywnych źródeł białka i rozwoju syntetycznych aminokwasów), chociaż mówię, że niektóre alternatywy są bardzo ładnie prezentowane. Import wysokiej jakości soi ma mniejszy ślad węglowy niż europejskie rośliny wysokobiałkowe. Powtarzam raz jeszcze, że zamierzamy obliczyć i wyraźnie zwizualizować te efekty”.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać
komentarze odwiedzających
3 komentarze
Helen van den Hombergh 20 June 2019
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/varkens/ artikel/10882932/minister-snapt-circularity-veevoerimport-niet-goed]Minister nie rozumie dobrze cykliczności importu pasz dla zwierząt gospodarskich[/url]
W tym artykule: Tylko niewielka część używanej paszy dla zwierząt nadaje się do spożycia przez ludzi. „Zdecydowana większość to produkty uboczne (mączka sojowa) i podstawowe surowce (ziarna paszowe), które nie nadają się do spożycia przez ludzi. Jednak dzięki hodowli trzody chlewnej dostarcza cennego pożywienia dla człowieka: wieprzowiny”.

Zastrzyk sojowy jako niejadalny produkt uboczny? Więc nie. W tym celu specjalnie eksploatowane są grunty pod uprawę soi jako paszy dla zwierząt i oleju sojowego. Ślad soi do użytku w Europie (40 milionów ton ekwiwalentu soi, głównie na paszę dla zwierząt) wynosi 14 milionów hektarów, mówi European Soy Monitor. W wielu przypadkach ta powierzchnia mogłaby również dotyczyć soi lub innych upraw przeznaczonych do spożycia przez ludzi, które byłyby znacznie wydajniejsze.

To dobrze, że sektor pasz dla zwierząt myśli i pracuje z rolnictwem o obiegu zamkniętym. Oczywiste jest również, że import soi na razie nie zostanie przerwany i że musi on być przede wszystkim bardziej zrównoważony! Ale mówiąc, że na szczęście mączka sojowa i zboża paszowe nadal mogą być przydatne w wieprzowinie, nie można już tego uniknąć. Nie chodzi tu o suche murawy w Sahelu, które mogą być wykorzystywane wyłącznie przez zwierzęta gospodarskie jako żywność, ale o skąpe grunty rolne (w przyszłości). Przynajmniej jeśli chcesz zachować trochę natury.
ognisty 20 June 2019
Unia Europejska opublikowała niedawno raport mapujący produkcję białka roślinnego.
Pokazuje to, że 79% jest produkowane w samej Europie, a 21% jest importowane, co stanowi inne liczby niż pokazane powyżej.

@Heen.
Rzeczywiście można uprawiać soję do spożycia przez ludzi, z której jest mniej produktów resztkowych, ale dają one tylko połowę, innymi słowy potrzeba dwa razy więcej ha, aby wyprodukować taką samą ilość kg. Nie zaleca się również spożywania soi częściej niż 2 razy w tygodniu ze względu na ryzyko problemów z płodnością oraz raka tarczycy i piersi. Soja zawiera również hormony, dlatego nie jest zalecana dla kobiet w ciąży i karmiących piersią. Soja zapewnia również, że wiele składników odżywczych jest mniej przyswajalnych przez organizm.
Wszystkie te negatywne rzeczy są negowane, jeśli są najpierw trawione przez świnie, a następnie wchłaniane przez mięso.
Achterveld 20 June 2019
@Vlaming to prawda, co mówisz o soi. Negatywne skutki soi wpływają na dobrostan zwierząt > zwierzęta również cierpią na wyżej wymienione problemy (płodność, tarczyca itp.), ale nic o tym nie wspomniano.....
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się