Niemiecka agencja statystyczna Destatis podaje, że 3 maja tego roku w Niemczech hodowano 25,9 mln świń. To znaczny spadek w porównaniu z majem 2018 r.
Dane Holenderskiej Agencji Przedsiębiorczości (RVO.nl) pokazują również, że import tuczników z Holandii znajduje się pod rosnącą presją. W pierwszej połowie 2019 roku liczba tuczników z Holandii spadła z 40.000 21.000 tuczników tygodniowo (styczeń) do 2016 60.000 tuczników tygodniowo (czerwiec). W porównaniu do kilku lat temu spadek jest jeszcze większy. W XNUMX r. tygodniowo granicę Niemiec regularnie przekraczało ponad XNUMX XNUMX tuczników.
Konkurencyjne koncepcje marek
Malejący eksport tuczników do Niemiec to nie tylko wynik wyższych cen trzody chlewnej i sezonowości. Wynika to również z rosnącego znaczenia koncepcji marek. Według Jana Vernooija, rzecznika Vee & Logistiek Nederland, a także handlarza wieprzowiną, innowacje w rzeźniach (zarówno pod względem wydajności, jak i segmentacji rynku) zaowocowały ceną, która jest bardziej konkurencyjna w stosunku do ceny płaconej przez niemieckie rzeźnie.
Co więcej, inspekcja eksportowa zwiększa koszty i istnieje już tendencja (polityczna) w kierunku bardziej regionalnego uboju. Dzieje się tak także w obliczu rosnącej krytyki ze strony społeczeństwa, dotyczącej np. odległości transportu. Wszystko to razem oznacza, że więcej świń ubija się w Holandii, a mniej w Niemczech.
Hiszpania i Włochy mordują więcej
W Unii Europejskiej w pierwszym kwartale 2019 roku liczba ubojów trzody chlewnej spadła w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego (-1,3%). W Hiszpanii i we Włoszech ubija się znacznie więcej świń, a w pozostałych europejskich krajach liczba ubojów spadła w porównaniu do pierwszego kwartału 2018 roku. O tym informuje niemiecka agencja analiz rynku ZMP.