Od pewnego czasu liczba świń w Niemczech spada. Bilans został ponownie sporządzony w maju, z którego wynika, że liczba loch hodowlanych zmniejsza się o prawie 3%. Liczba tuczników jeszcze bardziej się skurczyła. Spadek spowodowany jest odchodzeniem przedsiębiorców.
Z danych niemieckiego urzędu statystycznego Destatis wynika, że liczba loch hodowlanych spadła w maju do 1,8 mln. Jest to spadek o niecałe 3% w porównaniu do wyliczenia rok wcześniej. Ponadto nastąpił dalszy spadek od przedostatniej liczby w listopad kiedy stado loch osiągnęło rekordowo niski poziom.
Uderzające jest znaczne kurczenie się w kraju związkowym Nadrenia Północna-Westfalia, który graniczy z Holandią. Tam liczba loch hodowlanych spadła o 6,9% do 395.000 456.000. W Dolnej Saksonii, również sąsiadującej z Holandią i największym krajem związkowym pod względem loch hodowlanych, liczba matek zmniejszyła się „najgorzej” o pół procent do XNUMX XNUMX.
Prawie 5% mniej tuczników
Całkowita wielkość niemieckiego stada świń wyniosła w maju 25,9 mln. Odpowiada to skurczeniu się o 3,7%, czyli 985.000 4,7 zwierząt. Liczba finiszerów spadła o 11,3% do XNUMX mln. Skurcz znajduje również odzwierciedlenie w niższe liczby rzeźne? W nadchodzących miesiącach będzie też mniej świń w planach. W maju Niemcy miały 7,8 mln prosiąt, czyli o 2,1% mniej niż rok wcześniej.
Postępujące starzenie się Niemieccy hodowcy świń a bardziej rygorystyczne przepisy i regulacje są podstawą do spadku. Od maja 2018 do maja 2019 r. ręcznik rzuciło nie mniej niż 1.300 hodowców świń. Oznacza to, że Niemcy nadal mają 21.600 XNUMX ferm trzody chlewnej.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.