Nie jest kłamstwem, że zapasy świń są napięte. W Holandii liczba ubojów osiągnęła nawet najniższy poziom w historii. Jednak rynek trzody chlewnej stracił impet. Dlaczego?
W Holandii w zeszłym tygodniu ubito 262.000 95,80 świń o średniej wadze 30.000 kg. To o 2015 tys. świń mniej niż tydzień wcześniej. Od 5 r. w pełnym tygodniu uboju nie poddano ubojowi tak małej liczby świń. Liczba ubojów jest o prawie 2018% niższa od poziomu z 5 r. i średniej z XNUMX lat.
W Niemczech ubito 854.578 1 świń. To niezwykle mało jak na cały tydzień, gdyż zdolność ubojowa w takim tygodniu zwykle przekracza 5 milion. W porównaniu do średniej z 6 lat następuje spadek o około XNUMX%.
Hauspreise w Tönnies
Wąska podaż powoduje wyższe ceny trzody chlewnej. Na przykład niemiecka wycena VEZG wzrosła o 0,03 euro do 1,88 euro za kilogram. Tönnies i Vion Germany nie poszły jednak za tym posunięciem, ponieważ w tym tygodniu rzeźnie korzystają z Hauspreise po cenie 1,85 euro za kilogram. Tönnies argumentuje, że ceny mięsa nie nadążają za cenami wieprzowiny. Twierdzą, że euforia związana z dobrymi możliwościami sprzedaży w Chinach jest przesadzona.
Ponadto Tönnies odnotowuje rosnącą podaż trzody chlewnej ze względu na łagodniejsze temperatury w północno-zachodniej Europie. Hauspreise w Niemczech wytrąca rynek trzody chlewnej z dobrej passy. Giełda Internetowa dokonała korekty w piątek, 16 sierpnia, o 0,02 do 1,91 euro za kilogram. W obrocie znalazło się 14 z 18 oferowanych partii.