Sprzedaż prosiąt z wolnego wybiegu staje się coraz trudniejsza, co zwiększa zapotrzebowanie na niższe ceny prosiąt. Jednak nie wszyscy traderzy podzielają tę opinię.
Rynek prosiąt przechodzi trudny okres. Sezonowa podaż rośnie, a zainteresowanie nakładaniem maleje. Obecnie świnie trafiają na rynek jako tuczniki mięsne pod koniec grudnia/na początku stycznia. W tym okresie popyt ze strony rzeźni jest zazwyczaj niski. W rezultacie zainteresowanie parami będącymi singlami jest niewielkie.
Słabszy popyt niemiecki
Jeszcze do niedawna niemieccy hodowcy trzody chlewnej chętnie wprowadzali wieprzowinę, ale teraz, jak informują handlowcy, ta potrzeba nieco słabnie. Eksport do Hiszpanii i Europy Wschodniej od jakiegoś czasu jest raczej słaby. Niemiecka cena prosiąt (notowanie VEZG) pozostanie na razie na poziomie 57 euro za prosię.
Dopóki ceny trzody chlewnej w Niemczech utrzymają się na obecnym poziomie, prawdopodobne jest, że ceny niemieckich prosiąt utrzymają się. Obecnie utrzymuje się wyższa cena wieprzowiny bardziej prawdopodobne, co sprawia, że spód niemieckiej świni jest twardy.
BPP pozostaje bez zmian
W naszym kraju kwestia pewności nie jest aż tak istotna, ponieważ Holandia jest uzależniona od eksportu. Wezwanie do obniżenia indeksu DCA BestPigletPrice brzmi więc coraz głośniej wśród niektórych traderów. Jednocześnie są też inwestorzy, którzy uważają, że notowania powinny pozostać niezmienione. Druga grupa ma przewagę, ponieważ według danych dostarczonych do DCA-Markets, cena BPP wynosi 45,50 euro za prosię.