W chińskich mediach państwowych pojawiają się doniesienia, że Chiny znoszą cła na import m.in. soi i wieprzowiny ze Stanów Zjednoczonych. Wojna handlowa przybiera zaskakujący obrót.
Chiny i Stany Zjednoczone wznowią rozmowy w październiku, aby znaleźć rozwiązanie trwającego sporu handlowego. Wydaje się jednak, że supermocarstwa mają dobrą wolę. Na przykład w okresie poprzedzającym rozmowy Stany Zjednoczone postanowiły: dodatkowe należności celne przywozowe, który miałby wejść w życie od 1 września, należy na razie przełożyć.
W odpowiedzi chińskie Ministerstwo Handlu w media państwowe powiedział, że zniesie cła na 16 amerykańskich towarów rolnych (takich jak soja i wieprzowina). Zwolnienie to wchodzi w życie 17 września i kończy się rok później. W związku z tym wojna handlowa przybiera zaskakujący obrót, ponieważ Chiny niedawno ogłosiły, że cła importowe na te produkty zostanie podniesiony.
Amerykańscy hodowcy świń z ulgą
Cła importowe w wysokości 72% utrudniały w ostatnich miesiącach eksport amerykańskiej wieprzowiny. Dlatego też Krajowa Rada Producentów Wieprzowiny (NPPC) z zadowoleniem przyjęła domniemane zwolnienie. „Jeśli plotki w chińskich mediach są prawdziwe, to jest to najbardziej pożądany rozwój sytuacji” – powiedział David Herring, przewodniczący NPPC.
Z chińskiego punktu widzenia zrozumiałe jest zwolnienie amerykańskiej wieprzowiny z podwyższonych ceł importowych. Wybuchy afrykańskiego pomoru świń zmniejszyły populację świń w Chinach o ponad 25%. Ceny świń są więc do rekordowe wzloty zwiększony. Aby utrzymać dostępność wieprzowiny, Chiny uzależnione są od importu zagranicznego. Przez długi czas europejscy eksporterzy mięsa mieli przewagę konkurencyjną nad Stanami Zjednoczonymi, ale teraz prawdopodobnie odnotują ten spadek.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.