Wojny handlowe prowadzone przez prezydenta USA Donalda Trumpa poważnie ranią amerykańskich hodowców świń. Teraz, gdy ceny pasz również grożą wzrostem, sytuacja pozostaje niepewna. – Zgadza się – mówi Randy Spronk, który właśnie ustąpił ze stanowiska prezesa amerykańskiej federacji świń. „Mam jednak nadzieję, że szybko odzyskamy nasze rynki zbytu”.
Randy Spronk niedawno ustąpił ze stanowiska prezesa Krajowej Rady Producentów Wieprzowiny w Stanach Zjednoczonych i jest współwłaścicielem firmy liczącej około 10.000 1.100 macior w Edgerton Minnesota. Prowadzi to razem ze swoim synem Seltem, bratem Gordenem i ich personelem. Ich firma obejmuje również 5 hektarów soi i kukurydzy. Spronk jest obecnie aktywny administracyjnie, między innymi jako szef krajowego zarządu ds. promocji wieprzowiny w Stanach Zjednoczonych i poza nimi. XNUMX pytań do niego na temat rozwoju sektora trzody chlewnej w Stanach Zjednoczonych i oczekiwań rynku.
Polityka i postawa Trumpa kosztowały amerykańskich hodowców świń dużo eksportu. Jak duży jest to wpływ?
„Około 25% naszej wieprzowiny trafia na eksport. Jednak obecnie mamy problemy z 5 największymi odbiorcami: Japonią, Meksykiem, Chinami, Kanadą i Koreą Południową (razem stanowią one 80% naszego eksportu). w zeszłym roku. Meksyk jest drugim najważniejszym krajem eksportowym wieprzowiny. W konflikcie handlowym wprowadzili 1% cło na wieprzowinę. Szacujemy, że kosztowało nas to około 25 USD za świnię. Wydaje się, że zostanie to rozwiązane jesienią jeśli Trump podpisze nową umowę z Meksykiem i Kanadą”.
„Japonia jest naszym głównym rynkiem eksportowym. Fakt, że nie uczestniczymy już w Transpacyficznym Partnerstwie (TPP) kosztuje nas dużo pieniędzy. Nie wiemy ile, ale kilka lat temu eksportowaliśmy do Japonii za 1,7 USD Teraz tracimy ten rynek na rzecz Holandii i Niemiec, podczas gdy w ostatnich latach zainwestowaliśmy tutaj, w Stanach Zjednoczonych, aby zaspokoić rosnący popyt ze strony Japonii. płynne rozwiązanie. Rozmawiałem z prezydentem i powiedziałem również, że przywrócenie handlu z Japonią jest naszym priorytetem numer 1. Trump naprawdę rozumie znaczenie dla nas, rolników”.
A Chiny?
„Chiny są trzecim co do wielkości krajem eksportowym naszej wieprzowiny. Różne obliczenia pokazują, że cła importowe do 60%, które nałożyły na nas Chiny, kosztują około 8 USD za świnię. To także poważna strata. 4 inne ważne kraje eksportowe Myślę, że możemy eksportować więcej już w tym roku kalendarzowym, nie mam tego z Chinami.Obawiam się, że rynek pozostanie dla nas dłużej zamknięty i trudno będzie potem odzyskać tam pozycje że."
-Randy Spronk
„Jestem również bardzo ciekaw, w jaki sposób Chiny odbudują i zrestrukturyzują rynek wewnętrzny. Poważne problemy spowodowane przez afrykański pomór świń są częściowo spowodowane faktem, że zakłady produkcyjne znajdują się blisko miast, podczas gdy świnie muszą być sprowadzane z daleko. Chiński konsument, który zamawia świeżą wieprzowinę, naprawdę chce dostać ciepłe mięso. Właściwie zakłady produkcyjne powinny znajdować się bliżej dużych ferm trzody chlewnej, dalej od miasta. Ale wtedy konsument musi się zmienić. zaakceptować, że mięso jest najpierw zamrażane. Nadchodzące lata pokażą, jak Chiny sobie z tym poradzą i czy kraj ten jest w stanie odpowiednio się odrodzić”.
To musi być frustrujące, że twoi konkurenci między innymi w Europie przejmują twój udział w rynku?
„Skłamałbym, że nie jest frustrujące, że możemy eksportować mniej niż wcześniej. I to chociaż istnieje duży potencjał. Na szczęście ten potencjał pozostanie przez jakiś czas. Azjaci będą nadal wymagać wieprzowiny w nadchodzących latach ... Dotyczy to również obywateli w Stanach Zjednoczonych. Na szczęście rynek krajowy ma się teraz całkiem dobrze, ale nadprodukcja tu oczywiście czai się, a większość eksportu zanika. To nie jest dobre dla cen i rynku. Dlatego musimy dać w górę. Najsilniejszy przetrwa. Tak było zawsze i nadal będzie.
Spodziewaj się dodatkowej presji na marże ze względu na wyższe ceny pasz. Wydaje się, że po wielu powodziach zeszłej wiosny na Środkowym Zachodzie?
„Tak, spodziewam się, że ceny paszy wzrosną o 20 do 30 procent w nadchodzącej zimie z powodu niedostatku. Wiele działek nie zostało nawet obsianych, a inne z pewnością dadzą znacznie niższe plony. Właściwie jestem zaskoczony, że rynki terminowe są jeszcze nie bardziej solidny. Chociaż ministerstwo oficjalnie szacuje, że całkowite zbiory nie będą dużo niższe, nikt tak naprawdę w to nie wierzy. Z pewnością nie wierzę.
Twój rynek krajowy jest nadal głównym odbiorcą Twoich świń. Czy spodziewacie się również w nadchodzących latach w Stanach Zjednoczonych większej liczby koncepcji rynkowych, porównywalnych z Europą, w których detaliści i producenci pracują razem nad bardziej zrównoważonym rolnictwem i płacą za to plus?
„Właściwie nie oczekuję tego. Jestem dosyć sceptyczny i krytyczny wobec tego. Wielokrotnie wydaje się, że konsumenci wolą kupować najtańszy produkt. A tania wieprzowina ze Stanów Zjednoczonych jest również dobrym i bezpiecznym produktem. takie koncepcje rynkowe też nie są tu tak szybkie, ponieważ większość populacji wciąż ma mało pieniędzy, co różni się od Europy Zachodniej.
„Ponadto uważam, że w zasadzie my, hodowcy trzody chlewnej, nie powinniśmy być kuszeni przez supermarkety, które domagają się dodatkowego wysiłku za mały plus za kilogram mięsa. dalej wymagania obowiązują, ale plus maleje.Dla naszej własnej firmy też mieliśmy wiele rozmów na ten temat z detalistami, ale ja się wstrzymuję.Po prostu dlatego, że nie chcą nagrywać czarno na białym przez kilka lat, że Strukturalnie naliczymy, że odmawiam zrobienia więcej niż wymaga tego prawo, ryzykując, że nie dostanę za to dodatkowej zapłaty. Myślę, że takie koncepcje pozostaną niszą w Stanach Zjednoczonych przez wiele lat”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.