Dzień po masowym proteście rolników na Malieveld wydaje się, że GroenLinks powraca do ówczesnego porządku politycznego. Partia opozycyjna uważa, że Rabobank powinien przyczynić się do ograniczenia holenderskiej hodowli zwierząt.
GroenLinks uważa, że Rabobank powinien pokryć straty z tytułu pożyczek udzielanych przedsiębiorcom rolnym i przejętym rolnikom. Bart Snels, poseł do parlamentu ds. finansów z ramienia GroenLinks, zwraca uwagę m.in. na program wykupu ferm trzody chlewnej. Snels uważa, że podatnicy nie powinni płacić za to w całości, powiedział w De Telegraaf.
Według niego Rabobank musi zatem umorzyć pożyczki udzielone przedsiębiorstwom rolnym. Snels uważa to za „obowiązek moralny”. Poseł zwróci się do ministra finansów Wopkego Hoekstry z prośbą o poruszenie tej kwestii w rozmowach z De Nederlandsche Bank (DNB). Zastanawia się, czy nie powinien był ostrzegać o pożyczkach dla przedsiębiorców rolnych.
Rabobank w oświadczeniu stwierdził, że sektor rolniczy stoi przed wyzwaniem, donosi Telegraf. Według Rabobanku wielu przedsiębiorców z branży rolnej zainwestowało w zwiększenie zrównoważoności swojej działalności lub opracowuje plany takich działań. „Dla nas to dotyczy zarówno interesów rolnika, jak i społeczeństwa. To przedsiębiorca musi określić moment inwestycji i tempo zrównoważonego rozwoju” – powiedział bank.
Podczas gdy wiele firm z holenderskiego sektora agrobiznesu wyraziło poparcie dla Agractie, Rabobank zachował milczenie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/varkens/artikel/10884193/rabobank-moet-verlies-nemen-op-krimp-landbouw]„Rabobank musi ponieść straty z powodu kurczenia się rolnictwa”[/url]