Danish Crown ponownie uruchomił swój zakład przetwórstwa mięsnego w Chinach. W zakładzie produkcyjnym w Pinghu, niedaleko Szanghaju, panował spokój przez dodatkowy tydzień z powodu wybuchu wirusa koronowego. Duńska firma mięsna liczy na ponowne zwiększenie eksportu wieprzowiny do Chin.
Danish Crown przetwarza wieprzowinę z Danii na produkty przeznaczone na rynek chiński w swojej fabryce w Pinghu. Są one oferowane między innymi w sklepie internetowym giganta e-commerce Alibaba. Fabryka jest nowa, ponieważ została otwarta jesienią 2019 roku. Jednak duńska grupa mięsna doświadcza obecnie ogromnych trudności z powodu wpływu wirusa koronowego.
Na przykład z powodu wirusa chiński rząd przedłużył okres świąteczny wokół chińskiego Nowego Roku o tydzień, co zmusiło Danish Crown do zamknięcia fabryki. Fabryka została ponownie uruchomiona z ograniczoną liczbą pracowników. Danish Crown spodziewa się rozmieszczenia większej liczby pracowników i zwiększenia wydajności w nadchodzących dniach.
Logistyka pod presją
„Jesteśmy głęboko zaniepokojeni wybuchem koronawirusa” – powiedział w oświadczeniu dyrektor sprzedaży Danish Crown, Lars Albertsen. „Konsekwencje dotykają również naszą firmę. Wywiera to presję na logistykę, bo np. porty i banki nie działają z normalną wydajnością. Mimo trudnych okoliczności eksport do Chin trwa, choć na nieco niższym poziomie”.
Danish Crown zamraża wieprzowinę w Danii, a następnie transportuje ją do Chin. W 2018 roku firma mięsna wyeksportowała już 213.000 340 ton wieprzowiny do Chin, co stanowi obrót w wysokości XNUMX mln USD. Wzrosło to dopiero w zeszłym roku z powodu wpływu afrykańskiego pomoru świń w Chinach.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.