Tönnies, największa rzeźnia w Niemczech, chce w nadchodzących latach skupić się na dobrostanie zwierząt i zrównoważonym rozwoju. W plany zaangażowani są hodowcy trzody chlewnej i inne podmioty należące do sieci.
Właściciel Clemens Tönnies pragnie poprawić dobrostan świń w Niemczech. Dzięki tej wizji zrównoważonego rozwoju firma odpowiada na dyskusję społeczną dotyczącą dobrostanu zwierząt, ochrony klimatu, środowiska, warunków pracy i spożycia mięsa.
10% więcej miejsca
Ta nowa wizja korporacyjna ma 15 konkretnych celów. Według rzecznika prasowego Tönnies dotyczą one między innymi gospodarki o obiegu zamkniętym. Obejmuje to wykorzystanie i ochronę zasobów, ale także społeczną odpowiedzialność za obszary wiejskie oraz poprawę wydajności i zrównoważonego rozwoju w pakowaniu i logistyce.
Tönnies chce również, aby świnie miały o 10% większą powierzchnię życiową w stajni, niż jest to wymagane przez prawo. Byłoby to zgodne z minimalnymi wymogami inicjatywy prywatnej „tierwohl”. Tönnies chce także zaangażować się w rozwój nowych stajni i metod zarządzania zwierzętami. W najbliższej przyszłości razem z hodowcami trzody chlewnej chce wybudować 500 stajni, gdzie świnie będą mogły wyglądać na zewnątrz, a wokół stajni będzie wiać świeże powietrze. Ponadto Tönnies chce zwiększyć do 70 r. udział świń rzeźnych ze stajni, stosując dalekosiężne środki na rzecz dobrostanu zwierząt i działania przyjazne dla klimatu do 2030%.
Dodatkowa cena z handlu
Cele te mają pozytywny wpływ na rozwój zrównoważonego rozwoju. Inną sprawą jest jednak to, czy osiągnięcie celów będzie łatwe. Konieczne są inwestycje zwiększające koszty produkcji wieprzowiny.
Według Tönniesa udało mu się już przekonać do udziału kilka dużych grup rynkowych. Celem jest wspólna deklaracja woli, w której sektor zobowiązał się do osiągnięcia możliwie największej poprawy dobrostanu zwierząt w hodowli trzody chlewnej. Twierdzi, że hodowcy trzody chlewnej muszą zapłacić dodatkową cenę za dobrostan zwierząt.
Czas to zrobić
Menedżer uważa, że należy dopilnować, aby obywatele nadal akceptowali produkty pochodzenia zwierzęcego. Stąd jego apel do sektora hodowli trzody chlewnej, polityków i organizacji pozarządowych. „Wzywamy do osiągnięcia krajowego konsensusu w sprawie dobrostanu zwierząt. Wystarczająco dużo powiedziano na temat lepszego trzymania zwierząt. Teraz nadszedł czas na działanie”. Wskazał także, że ufa, że jego konkurenci również widzą taką potrzebę.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.