Do niedawna ceny trzody chlewnej wciąż rosły, jednak w obliczu szalejącego wirusa nastroje zmieniły się jak liść na drzewie.
Chociaż firma Vion od tygodni „ostrzegała” przed negatywnymi konsekwencjami wirusa, ceny trzody chlewnej w Europie nadal rosły. Prawie wbrew mojemu rozsądkowi. Jednak w tym tygodniu wystąpił problem, ponieważ wirus pojawia się w wielu krajach europejskich.
Mniejsze spożycie mięsa
We Włoszech obowiązuje „blokada”, która prawdopodobnie utrudni eksport mięsa. Ponadto spożycie mięsa będzie tam prawdopodobnie kształtować się na niższym poziomie. Podobnie jak w wielu innych krajach członkowskich Europy, restauracje są zamknięte lub odwiedzający pozostają w domu na własną rękę. Negatywne raporty podsycają niepokoje na rynku trzody chlewnej.
Pod naciskiem rzeźni cena wieprzowiny w Niemczech spadła w środę o 0,06 euro za kilogram do 1,96 euro. Vion i Tönnies jeszcze mocniej nacisnęły hamulce i obniżyły ceny do 1,93 euro. Następnie w piątek giełda internetowa spadła o 0,09 euro do 1,97 euro. Wskazuje to na dalszy spadek w Niemczech, podczas gdy inne europejskie notowania również odnotują spadek. Zwłaszcza, że podaż trzody chlewnej nagle gwałtownie rośnie.
Oferta jest znacznie szersza
Hodowcy trzody chlewnej nagle spieszą się z dostawami ze względu na spadające ceny. W rzeczywistości rzeźnie działają wolniej, co powoduje brak równowagi między podażą a popytem. Oczywiście jest to nieco zawyżone przez negatywne raporty. Nadchodzące tygodnie powinny pokazać, jak będzie się kształtować podaż i popyt. Wydaje się, że sprzedaż do Chin powoli się poprawia. Można to uznać za jasny punkt.
Na razie jasne jest, że cena wieprzowiny, po gwałtownym wzroście w pierwszych dwóch miesiącach tego roku, gwałtownie spada. Cena giełdowa DCA 2 spada o 2.0 euro do 0,10 euro za kilogram świń poddanych ubojowi. Cena żywych świń spada o 1,82 centów do 9 euro za kilogram. Ze względu na napiętą sytuację na rynku nie można wykluczyć, że DCA w przyszłym tygodniu podniesie cenę.