Afrykański pomór świń (ASF) występuje od pewnego czasu wśród dzików w zachodniej Polsce, ale obecnie w regionie odnotowano pierwszy przypadek wśród świń hodowlanych.
Ognisko zostało potwierdzone przez polskie władze w ostatnią sobotę (21 marca) i wystąpiło na fermie macior hodowlanych, liczącej około 6000 macior i związanych z nimi prosiąt. Siedziba firmy mieści się w gminie Otyń, ponad 70 kilometrów od granicy z Niemcami. To mniej niż najbliższe ognisko ASF wśród dzików, około 12 kilometrów od granicy.
W bezpośrednim sąsiedztwie firmy wykryto już kilka infekcji ASF wśród dzików. Mimo że przedsiębiorstwo zostało zamknięte, podjęte środki nie przyniosły skutku.
Strach przed dalszym rozprzestrzenianiem się
Władze w Polsce nakazały odstrzał zwierząt oraz ustanowienie obszarów ochronnych i nadzoru. Istnieje obawa, że wirus rozprzestrzenił się już dalej poprzez sprzedane prosięta.
W zeszłym tygodniu stało się jasne, że ogrodzenie graniczne, które zostało zainstalowane, aby ograniczyć ryzyko rozprzestrzeniania się ASF, zostało ukończone. Ponadto Polska podjęła działania takie jak wejście w życie nowych przepisów dot polowania na dziki i oferowania wsparcia finansowego.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.