Duża podaż świń w północno-zachodniej Europie nadal zapewnia ludziom zajęcie. Chociaż nastąpiła poprawa, umieszczenie świń w dalszym ciągu jest trudne.
Tönnies może być ponownie otwarty, ale zakład mięsny nie ubija w Rheda-Wiedenbrück więcej niż 8.000 XNUMX świń dziennie. Oznacza to, że podaż trzody chlewnej w dalszym ciągu rośnie, ale eliminowanie zaległości ubojowych nie przebiega tak naprawdę gładko. Ma to również wpływ na rynek holenderski.
Na europejskim rynku mięsnym widać poprawę sprzedaży, co znajduje odzwierciedlenie w rosnących cenach części. Przy ładnej weekendowej pogodzie częściej pali się grilla, a popyt na produkty poza domem jest również nieco większy. Zauważalne jest, że coraz więcej turystów spędza wakacje we własnym kraju.
Mocniejsze euro jest wyczuwalne
Eksporterzy wskazują, że na rynku światowym europejscy eksporterzy są hamowani przez umacniające się euro. Wyrażona w dolarach cena wzrosła w zeszłym tygodniu z 1,12 euro do 1,18 euro. Euro umacnia się także wobec funta i japońskiego juana. Istnieje również zakaz eksportu do Chin, z którym wciąż borykają się podmioty ustalające ceny, takie jak Tönnies i Vion. Jednak zdaniem COV prawdopodobne jest, że chiński zakaz dotyczący mięsa zostanie wkrótce zniesiony.
Z oświadczeń handlowców wynika, że wzrost osiągnięto jedynie w przypadku świń poddanych ubojowi. Cena wymiany DCA 2.0 za ubite świnie wzrasta o 0,01 euro do 1,34 euro za kilogram. Cena żywych świń pozostaje taka sama i wynosi 1,05 euro za kilogram.