Powodzie w Chinach mogły spowodować śmierć milionów świń. Azjatyckie supermocarstwo zostało również mocno uderzone na innych frontach.
Powódź rozpoczęła się w połowie czerwca i na początku sierpnia nadal nie została opanowana. Chociaż katastrofy wodne nie są rzadkością w Chinach o tej porze roku, ten rok jest ekstremalny. Mówi się o najcięższej powodzi od 1998 roku. Obszar problemowy rozciąga się od południowego zachodu po wschodnie wybrzeże kraju. W międzyczasie ewakuowano dziesiątki milionów ludzi.
Według chińskiego Ministerstwa Pomocy Doraźnej szkody wynoszą 21 miliardów dolarów i wynikają między innymi z szkód w uprawach, uszkodzonych dróg i budynków. Po kryzysie koronowym oznacza to kolejną poważną porażkę dla kraju z drugą co do wielkości gospodarką na świecie. Sektor rolniczy również mocno ucierpiał. Większość upraw ryżu zakończyła się niepowodzeniem, podobnie jak uprawy kukurydzy i inne uprawy.
Utonęło 5% stada świń
Ucierpi także hodowla zwierząt. Ping Chew, główny analityk działu badawczego Rabobank w Azji, zdaje sobie sprawę z szacunków branży, że w ostatnich tygodniach mogło utonąć 20 milionów świń. Z całkowitego chińskiego stada świń liczącego 340 milionów stanowi to 5%. Dokładny rozmiar szkód powinien wyjaśnić się w nadchodzących miesiącach, ale pierwsze szacunki nie wyglądają dobrze.
Analityk Rabobanku spodziewa się, że cena wieprzowiny na razie utrzyma się na wysokim poziomie. Od Medio może Występuje tendencja wzrostowa, spowodowana powodzią, która miała wówczas miejsce. Cena świń utrzymuje się na stałym poziomie od kilku tygodni, dziś (poniedziałek, 10 sierpnia) średnia krajowa wyniosła 37,30 juanów za kilogram. Odpowiada to 4,55 euro.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.