Holenderski rynek trzody chlewnej przeżywał w ostatnich tygodniach burzliwy okres. Kryzys koronowy przyniósł wiele niepewności w sektorze trzody chlewnej. Najwyższy czas na analizę, co się wydarzyło i jaka jest obecna sytuacja?
Gdy okazało się, że koronawirus szybko rozprzestrzenia się również w Holandii, podjęto działania mające na celu zapobieganie infekcjom na dużą skalę. Niepewność wzrosła m.in. ze względu na spadek popytu na sprzedaż ze strony branży gastronomicznej. Kiedy firma Vion wstrzymała swoją działalność w Groenlo z powodu infekcji koronowych na dużą skalę wśród personelu, niepewność wzrosła. Nagle zniknęły możliwości uboju prawie 25.000 XNUMX świń.
Z powodu kryzysu koronowego rzeźnie znalazły się pod społecznym lupą. Było wiele negatywnych reakcji na sytuację w rzeźniach, jeśli chodzi o warunki pracy pracowników migrujących i ich warunki mieszkaniowe.
Zakaz eksportu
W połowie czerwca firma Tönnies zamknęła również swoją rzeźnię w Rheda-Wiedenbrück w Niemczech z powodu infekcji koronowych. Spowodowało to jeszcze większe napięcie na holenderskim rynku trzody chlewnej. Podaż tuczników stale rosła, a znalezienie możliwości sprzedaży było bardzo trudne. Całkowicie zanikła zdolność ubojowa wynosząca około 20.000 25.000 do XNUMX XNUMX świń tygodniowo. Wkrótce potem Chiny nałożyły zakaz importu mięsa z Tönnies ze względu na obawy związane z koronawirusem.
Kiedy Chiny zawiesiły także import wieprzowiny z szeregu holenderskich rzeźni, był to totalny szok. Ze względu na bariery eksportowe podaż wieprzowiny szybko rosła. Handlarze starali się, jak mogli, pozbyć się oferowanych świń, ale okazało się to trudnym zadaniem.
Płaszcz świni wysycha
W połowie lipca pozwolono firmie Tönnies wznowić działalność w Rheda-Wiedenbrück, po czterotygodniowej przerwie. Nie wyeliminowało to od razu nadpodaży na holenderskim rynku trzody chlewnej, ale przyniosło pewną ulgę. Tönnies niemal w pełni wznowił swoją zdolność ubojową, co, częściowo ze względu na spowolnienie wzrostu wielu firm w wyniku fali upałów, zmniejsza nadpodaż trzody chlewnej. Sprzedaż jest mniej trudna, ale nie ma jeszcze mowy o płynnej sprzedaży.
Pod koniec ubiegłego tygodnia ogłoszono również, że firma Tönnies ponownie będzie mogła eksportować mięso do Chin z wielu lokalizacji. Do chwili obecnej nie było mowy o zniesieniu zakazu eksportu dla Van Rooi i Vion.
Cena świni
Trudne warunki znalazły także odzwierciedlenie w cenach trzody chlewnej. Cena wymiany DCA 2.0 za żywe i ubite świnie gwałtownie spadła od 11 tygodnia, czyli początku kryzysu koronowego. Od 28. tygodnia notowania nieco się ustabilizowały.
Przeczytaj wszystkie wiadomości na temat koronaawirusa i przetwórstwa mięsnego nasz plik.