Shutterstock

Wewnątrz Wieprzowy

Czy niemiecka wieprzowina uderza teraz w chiński mur?

11 September 2020 - Wouter Baan

A potem nagle w Niemczech wybuchła epidemia afrykańskiego pomoru świń (ASF). Ze względu na wcześniejsze ogniska choroby w pobliżu granicy niemiecko-polskiej wiadomość z pewnością nie spadła jak grom z jasnego nieba, ale wczoraj (10 września) branża trzody chlewnej była zszokowana informacją o zakażonym dziku w Brandenburgii. Co teraz? 

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Wybuch epidemii pojawia się w wyjątkowo niefortunnym momencie, gdy rynek trzody chlewnej dopiero wychodził z kryzysu koronowego. Po załamaniu się europejskiego popytu na mięso kilka rzeźni zostało zmuszonych do zamknięcia tego lata z powodu epidemii korony wśród personelu. Na rynku doszło do zakłóceń, co skutkowało przepełnieniem chłodni i ogromną podażą trzody chlewnej. Ponadto Chiny nałożyły wstrzymanie eksportu na rzeźnie dotknięte koroną.

Kilka tygodni temu sytuacja zaczęła się poprawiać. Rzeźnie znów działają, podaż maleje i Chiny, z wyjątkiem Vion, anulowały zakaz eksportu. Rynek mógłby przygotować się na lepsze czasy, ponieważ Chiny w dalszym ciągu borykają się z poważnym niedoborem mięsa, a europejski popyt na mięso powoli się odbudowuje. Wyższa cena trzody chlewnej w zeszłym tygodniu podkreśliła poprawę nastrojów. Teraz pytanie brzmi, co pozostało z tych perspektyw po odkryciu w Niemczech zakażonego dzika.

Korea Południowa wstrzymuje import, czy Chiny też?
Handel wieprzowiną w Europie pozostanie w dużej mierze nienaruszony, powiedziała niemiecka minister rolnictwa Julia Klöckner. Istnieje duża szansa, że ​​Chiny zdecydują się na tymczasowy zakaz handlu niemiecką wieprzowiną, tak jak miało to miejsce kilka lat temu, gdy w Belgii wykryto ASF. To byłby duży cios. W końcu Chiny importują w tym roku rekordowo duże ilości. W pierwszej połowie 2020 roku azjatyckie supermocarstwo zaimportowało 1,6 mln ton, o 75% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W pierwszej połowie roku Niemcy sprzedały na rynku światowym około 450.000 XNUMX ton, głównie do Chin. 

Korea Południowa dała już do zrozumienia, że ​​zamknie granice dla niemieckiej wieprzowiny. Chiny jeszcze niczego nie ogłosiły. Japonia też nie. To trzyma rynek w niepewności. Jak zareaguje cena świń? Nasi wschodni sąsiedzi mają ogromny wpływ na ceny w Europie. Kiedy Niemcy kichają, Holandia zwykle jest przeziębiona. Do niemieckich rzeźni trafiają znaczne ilości żywych świń, które mogą znacznie stracić na wartości.

Rozumuj odwrotnie
Można też argumentować w drugą stronę. Jeśli Niemcy nie będą już mogły eksportować do Chin, stworzy to dodatkowe możliwości sprzedaży w innych krajach. Takich jak Hiszpania, Stany Zjednoczone i Brazylia. Ale Holandia i Dania również mogą na tym zyskać. Kiedy w Belgii wykryto ASF, nie zapobiegło to wyższym cenom świń w sąsiednich krajach. Ale jednocześnie wpływów Niemiec nie można porównywać z wpływami Belgii. Niepewność jest wielka. Ciąg dalszy nastąpi. 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się