Po protestach pozwolono na częściowe otwarcie rzeźni Weidemark w Sögel w Niemczech. W firmie należącej do Grupy Tönnies obowiązuje nowy protokół higieny, co oznacza, że można częściowo wznowić pracę.
W zeszłym tygodniu ogłoszono, że rzeźnia będzie zamknięta przez co najmniej 3 tygodnie byłoby zamknięte w związku z zakażeniami koronowymi wśród personelu. Doprowadziło to do protestów wśród hodowców trzody chlewnej i ingerencji politycznych. Okręg Emsland, który zdecydował, że rzeźnia musi zamknąć swoje podwoje, zgodził się teraz na nowy protokół higieniczny i rzeźnia może wznowić część swojej działalności.
Nowe środki w rzeźni powodują, że każdy pracownik, oprócz codziennych badań kontrolnych przed rozpoczęciem pracy, musi przejść szybki test na korono. Dodatkowo wszystkie chłodzone pomieszczenia wyposażamy w krótkim czasie w specjalne filtry powietrza.
Tempo masakry
W normalnych okolicznościach w Weidemark ubija się około 12.000 7.000 świń dziennie. Jeszcze przed zamknięciem rzeźni ubój zmniejszono już do 200 5.000 świń dziennie. Nowe środki jeszcze bardziej zmniejszą tempo. Przy około XNUMX pracownikach dziennie można przetworzyć XNUMX świń. To znacznie mniej niż normalne obłożenie, ale nie wstrzymuje całkowicie procesu uboju.
Pracownicy muszą przestrzegać ścisłej kwarantanny, co oznacza, że mogą podróżować wyłącznie z domu do pracy. Dział rozbiorów pozostanie zamknięty, ponieważ wykryto tam zakażenie koronowe. Poinformowano, że środek ten będzie początkowo obowiązywał do 31 października.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.