W porównaniu ze średnią z 5 lat, we wrześniu ubiegłego roku ubito ponadprzeciętną liczbę świń. Zwierzęta są nadal stosunkowo ciężkie, a zawartość mięsa jest niska. Jak dochodzi do tych zmian?
Od pierwszego tygodnia września liczba ubojów w porównaniu do średniej. Wzrost utrzymuje się dość równomiernie aż do 39. tygodnia, ale nagle w 40. tygodniu następuje duży krok w górę. W ostatnim tygodniu ubito 327.000 309.000 świń w porównaniu do 5 XNUMX w średniej z XNUMX lat. Wzrost w tym tygodniu można prawdopodobnie wytłumaczyć rosnącą liczbą zamówień na ubój w soboty.
Szeroka gama świń
W tygodniu 35 NVWA ogłosiła, że liczba wniosków o aby móc dokonać uboju w sobotę Gwałtownie wzrosła. Prośby zostały spełnione w jak największym stopniu, co stanowi rozwiązanie zapewniające wystarczającą podaż świń w naszym kraju. Już wtedy m.in. Vion i Compaxo zapowiadały, że w sobotę rozpoczną rzeź.
Dodatkowym wydarzeniem w tamtym czasie był chiński zakaz eksportu niemieckiej wieprzowiny, który otworzył drzwi do innych krajów europejskich. Dotyczy to również Holandii. Sprzedaż mięsa na kontynencie azjatyckim była dobra, w Europie też nie było dramatów, mimo że Niemcy były bardziej widoczne. Mięsem ubitych świń można było wówczas stosunkowo łatwo handlować.
Zmienny procent mięsa
O ile masa ubojowa świń w 2020 r. utrzymuje się na stabilnym poziomie powyżej średniej z 5 lat, o tyle odsetek mięsa ma z tym większe trudności. Najcięższe świnie przybyły do rzeźni w 40. tygodniu. Zwierzęta ważyły średnio 99,9 kg, czyli o ponad 3 kg więcej niż średnia z 5 lat w tym tygodniu.
Dlatego też przy średniej zawartości procentowej mięsa można stwierdzić niewielką stabilność. Chociaż w sierpniu odsetek ten ponownie osiągnął średnią przez 2 tygodnie, to we wrześniu ponownie spadł poniżej średniej. Względnie rzecz biorąc, różnica jest bardzo mała; świnie odnotowały we wrześniu stabilny średni procent mięsa wynoszący 59%, podczas gdy średnia w tych tygodniach była tylko o około 0,2% wyższa.