Belgia od dawna podlega ograniczeniom w międzynarodowym eksporcie wieprzowiny z powodu afrykańskiego pomoru świń (ASF), który dominował w tym kraju. Kraj może teraz ponownie eksportować produkty wieprzowe na Filipiny, co jest pozytywnym punktem w ekscytujących czasach na europejskim rynku wieprzowiny.
We wrześniu 2018 roku w Belgii wykryto pierwsze zakażenia ASF. Od tego czasu kraj boryka się z ograniczeniami eksportu produktów wieprzowych. Minął już ponad rok od ostatniego wykrycia infekcji, ostatni pozytywny test pochodzi z 11 sierpnia 2019 r.
Filipiński Sekretarz Rolnictwa podjął zatem decyzję o zniesieniu tymczasowego zakazu importu wieprzowiny. Jednakże świadectwa weterynaryjnego świadectwa zdrowia są wymagane dla każdego mięsa przeznaczonego na eksport międzynarodowy. Świnie, z których pochodzi mięso, muszą również urodzić się na obszarach wolnych od ASF lub być tam trzymane przez co najmniej 3 miesiące przed ubojem.
Jasne miejsce dla sektora
Belgia jest piątym co do wielkości eksporterem wieprzowiny w Europie. Około 91% wieprzowiny jest eksportowane do Europy, a pozostałe 9% do innych krajów. Zniesienie filipińskiego zakazu importu jest zatem jasnym punktem dla europejskiego rynku wieprzowiny, który obecnie nie ma łatwego czasu. Wybuch ASF w Niemczech powoduje wiele niepokojów na rynku europejskim. Nad rynkiem wisi wiele świń, a znalezienie okazji do sprzedaży jest niezwykle trudne. Również w Danii sytuacja jest tragiczna. Teraz, gdy Belgia znów ma dodatkowe możliwości sprzedaży, może to przynieść pewną ulgę na rynku europejskim.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.