Ponieważ lokalizacje Danish Crown są zalewane świniami gotowymi do uboju, duńska firma mięsna postanowiła stworzyć nagrodę B. Oznacza to, że od grudnia nadpodaż zostanie rozliczona na niższym poziomie cenowym.
Nadpodaż świń w Koronie Duńskiej jest wynikiem wybuchu epidemii afrykańskiego pomoru świń w Niemczech od połowy września. W rezultacie znacznie więcej duńskich hodowców trzody chlewnej oferuje swoje świnie we własnym kraju. Eksport do Niemiec jest mniej interesujący cenowo ze względu na ogromny tam spadek cen. Podaż jest teraz tak duża, że możliwości uboju są zbyt małe, podobno są zaległości w uboju 350.000 XNUMX finiszerów.
Dlatego Danish Crown zdecydował się rozliczyć dodatkowe świnie oferowane po niższej cenie, aby nie miało to wpływu (lub mniej) na normalną podaż. Od 30 listopada spółdzielnia rzeźnia zaoferuje zniżkę w wysokości 142 koron duńskich na świnię, co przekłada się na około 20 euro. Odliczenie jest ustalane wstępnie na miesiąc i może się różnić.
Aby wyeliminować zaległości w uboju, Danish Crown zwiększy również wskaźnik uboju. Wkrótce świnie będą ubijane wieczorami w jednej z rzeźni. Powinno to zapewnić o 14.000 400 więcej świń na haczyku każdego tygodnia. W planach jest również zatrudnienie XNUMX dodatkowych pracowników przed końcem roku.
Prasa cena świń
Ostatnio 2 lokalizacje uboju w Danish Crown nie mogą już eksportować do Chin. Wywiera to większą presję na europejski rynek mięsa, tym bardziej, że niemieckim rzeźniom odmówiono również dostępu do lukratywnych Chin. Duńska rzeźnia wskazuje, że chłodnie są pełne, co oznacza, że obecnie w Europie dużo wieprzowiny trzeba sprzedawać jako „świeżą”. To również wyjaśnia niedawną presję cenową w Holandii.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.