Wygląda na to, że Niemcy nie pozbyły się jeszcze afrykańskiego pomoru świń (ASF). Przez pewien czas wydawało się, że wzrost liczby infekcji uległ stagnacji, ale obecnie ponownie rośnie. Jaki jest obecny stan rzeczy?
Od połowy września w Niemczech zgłaszane są przypadki zakażeń ASF. Jak dotąd zakażenia stwierdzono jedynie wśród dzików, a stado świń pozostaje wolne od śmiertelnego wirusa.
Najcięższe uderzenie w Odrę i Sprewę
Wciąż odkrywane są nowe zakażenia wśród dzików. Instytut Friedricha Loefflera (FLI) potwierdził obecnie 184 infekcje. Według najnowszych danych zdecydowana większość tych zakażeń pochodzi z powiatu Odra-Sprewa, gdzie wykryto 144 przypadki. W powiecie Märkisch-Oderland znaleziono 18 zarażonych dzików i 14 w Sprewie-Nysie.
Pozostałe 8 zarażonych dzików pochodziło z Saksonii. Do 27 października Saksonia była obszarem wolnym od ASF, ale ponieważ tego dnia odstrzelono zakażonego dzika, okazało się, że wirus krąży nie tylko po Brandenburgii. Dzik prawdopodobnie przedostał się do kraju przez Polskę, odkrycie nastąpiło ponad 100 kilometrów od infekcji w Brandenburgii.
Pomoc dla hodowców trzody chlewnej
Chociaż wirus nie dotknął jeszcze ferm trzody chlewnej, firmy mocno odczuwają skutki chorób w połączeniu z kryzysem koronowym. Przedstawiciel niemieckich hodowców trzody chlewnej opowiadał się już wcześniej za pomocą doraźną dla hodowców trzody chlewnej. W ubiegły piątek niemieccy ministrowie omówili i podjęli decyzję o zorganizowaniu... otworzenie prywatnego systemu przechowywania wieprzowiny. Według ISN hodowcy trzody chlewnej nie czerpią bezpośrednich korzyści z programu przechowywania i należy opracować pakiet wsparcia podobny do tego, jaki ma branża gastronomiczna w Niemczech.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.