Rok 2020 dobiega końca, a sektor trzody chlewnej może zakończyć burzliwy rok, a korona i wybuch afrykańskiego pomoru świń w Niemczech utrudniają prace. Dla...
Grudzień był spokojny pod względem ruchów cenowych, jednak ten spokój był w pewnym sensie pożądany po znaczących odpisach w ostatnich miesiącach. W środę niemieckie notowania VEZG ponownie pozostały stabilne i wyniosły 1,19 euro za kilogram. Od 2005 roku (a pewnie jeszcze wcześniej) cena na przełomie roku nie była już tak niska jak obecnie.
Przez przyszły tydzień cena wymiany DCA 2.0 również pozostanie na poziomie 1,20 euro za kilogram wagi po uboju. Cena żywych świń jest taka sama i wynosi 0,90 euro za kilogram. Są to również historycznie niskie poziomy.
Wymagana cierpliwość
W branży istnieje duże zainteresowanie osiągnięciem wyższych cen trzody chlewnej, ponieważ na tym poziomie trudno jest zarobić. Przy tym zapewne trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo w pierwszych tygodniach nowego roku i tak nie można spodziewać się fajerwerków. Ponieważ przemysł przetwórstwa mięsnego jeszcze się nie uruchomił, a podaż trzody chlewnej w Niemczech jest bardzo duża, ceny raczej znajdą się pod presją niż wzrosną.
Jeśli podaż wyczerpie się w połowie 2021 r., koronawirus zejdzie na dalszy plan w związku z wdrożeniem szczepionek, a Chiny pozostaną na rynku, rok 2021 nie będzie rokiem straconym. Jednak jeszcze tak nie jest.