Holenderski rynek trzody chlewnej nie rozpoczął jeszcze dobrze nowego roku. Nadpodaż tucznika, w którym przeważają ciężkie, wynika głównie z niewykorzystania pełnych mocy ubojowych. W Niemczech sytuacja nadal nie uległa poprawie.
Podczas gdy holenderski rynek trzody chlewnej odnotowuje pewną ulgę ze względu na ograniczoną nadpodaż i utrzymujące się możliwości sprzedaży, tego samego nie można powiedzieć o niemieckim rynku trzody chlewnej. Tam możliwości uboju i możliwości sprzedaży pozostają solą w oku. Nadal wiele świń do uboju jest wstrzymanych, w pierwszym tygodniu ubito „tylko” 1 730.000 świń, a w połączeniu z sezonowym cichym popytem, zagęszczenie świń raczej wzrosło niż spadło.
Fakt, że sprzedaż w Holandii przebiega obecnie sprawniej niż sprzedaż w Niemczech, wynika w dużej mierze z popytu eksportowego. Poza UE znaczne ilości wieprzowiny importują głównie Chiny, ale istnieją również możliwości eksportu w obrębie UE. Jest popyt na tuczniki, zwłaszcza z Hiszpanii, sporo mięsa można też eksportować do Włoch.
Ceny świń w Europie
Według porównania cen ISN, najwyższe ceny mają obecnie Hiszpania i Dania. Obydwa kraje stosują w tym tygodniu cenę 1,46 euro, która pozostaje niezmieniona w porównaniu z zeszłym tygodniem. Francja pozostaje na trzecim miejscu z ceną 1,38 euro, za nią podąża Holandia z ceną 1,17 euro, a na dole zestawienia Niemcy i Belgia plasują się z ceną 1,14 i 0,98 euro.
Kurs giełdowy DCA nie będzie już rósł
W zeszłym tygodniu notowania DCA poczyniły niewielki krok w górę. Zarówno cena wymiany DCA 2.0 za ubite świnie, jak i cena za żywe świnie wzrosły o 0,01 euro. Kursy na tydzień 3 pozostają niezmienione. Cena giełdowa 2.0 wynosi 1,21 euro za ubite świnie, a cena za żywe świnie pozostaje na poziomie 0,91 euro. Notowania VEZG również pozostały niezmienione w Niemczech i wynoszą 1,19 euro za kilogram.