Sytuacja na rynku trzody chlewnej w dalszym ciągu nie jest różowa, czekamy na sygnały dające nadzieję. Nadpodaż tuczników w dalszym ciągu wywiera presję na rynek, a sprzedaż nie jest płynna. W Niemczech nadal utrzymuje się duża nadpodaż.
Umieszczenie tuczników w dalszym ciągu jest sporym wyzwaniem, podaż jest nadal bardzo duża, a sprzedaż nie przebiega gładko. W zeszłym roku rzeź w trzecim tygodniu wyniosła niecałe 3 sztuk. Natomiast masy ubojowe są znacznie wyższe niż w roku ubiegłym. Przy średniej wadze 5.000 kg świnie są o 101,9 kg cięższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
Niemiecki Schweinestau
W Niemczech zajęto się zmniejszaniem liczby tuczników wiszących nad rynkiem. Jednak stopień szybkości jest w dużym stopniu zależny od wydajności uboju, która nie jest jeszcze w pełni wykorzystywana przez wszystkich przetwórców wieprzowiny ze względu na ograniczenia związane z wirusem koronowym. Na przykład Willms-Fleisch w Loxstedt dokonuje uboju przy 85% zwykłej wydajności, a Vion w Perleberg wykorzystuje obecnie około 90% tej wydajności.
Niemiecka podaż prosiąt znajduje się w stagnacji, a import prosiąt również został skorygowany w dół; od września import z Holandii i Danii jest o około 35.000 40.000–7 2020 niższy niż wcześniej. Według niemieckiego stowarzyszenia hodowców trzody chlewnej (ISN) liczba prosiąt jest o około XNUMX% niższa od poziomu na początku XNUMX r.
Ceny poruszają się w bok
Niemieckie notowanie VEZG również pozostaje niezmienione i pozostaje dla 10e tydzień z rzędu po 1,19 euro za kilogram. Notowania DCA również w tym tygodniu są ponownie stabilne, co oznacza, że cena giełdowa DCA 2.0 pozostaje na poziomie 1,21 euro za kilogram świń poddanych ubojowi, a cena żywych świń pozostaje niezmieniona i wynosi 0,91 euro.