Program restrukturyzacji hodowli trzody chlewnej był w zeszłym roku gorącym tematem w branży. Proporcjonalnie więcej hodowców macior odchodzi na emeryturę niż hodowców tuczników. Ma to wpływ na inseminacje loch i podaż prosiąt. Czy program stoperów może korzystnie wpłynąć na cenę prosiąt?
W sumie w programie stopper zarejestrowało się ponad 500 hodowców trzody chlewnej, a decyzję otrzymało nieco ponad 400 firm. Później okazało się, że nie wszyscy kwalifikujący się hodowcy trzody chlewnej faktycznie zdecydowali się zaprzestać prowadzenia działalności. „Tylko” połowa z 400 przedsiębiorstw ostatecznie uczestniczy w programie restrukturyzacji. To w dalszym ciągu oznacza spadek liczby hodowli trzody chlewnej w Holandii o około 200 osób.
Mniej inseminacji loch
Zdaniem Kor Masta, dyrektora handlowego Preferent Ki, spadek ten wyraźnie odzwierciedla się w liczbie inseminacji loch. Proporcjonalnie o wiele więcej hodowców macior niż hodowców tuczników zaprzestało hodowli. Według danych dostępnych Mastowi liczba inseminacji jest o około 10% niższa. „W zeszłym roku, według naszych informacji, zapłodniono o około 90.000 XNUMX macior mniej niż wcześniej”.
Pomimo programu stoperów klasa Ki stała się nią w 2020 r osiągnięty wzrost sprzedaży. Łącznie sprzedano o 20% więcej nasienia niż w 2019 roku. Należy zaznaczyć, że producent genetyki świń eksportuje również wiele dawek na cały świat i że eksport jest ważnym czynnikiem sprzedaży firmy.
Spadek w Niemczech
Nie tylko liczba hodowców macior w Holandii spada, ale ten sam rozwój ma miejsce również w Niemczech. W zeszłym roku wiele osób tam rzucało rolnicy loch rzucili się na ręcznik. 3 listopada w hodowli loch było jeszcze 6.800 hodowców, co oznacza spadek o 5,6% w porównaniu z rokiem poprzednim. Pogłowie loch hodowlanych w ubiegłym roku spadło o 5,4%, natomiast całe stado trzody chlewnej pozostało w dużej mierze stabilne.
Wzrost ceny
Sezonowo podaż prosiąt o tej porze roku jest zwykle niższa, ale w tym roku zmniejszenie pogłowia macior powoduje, że podaż prosiąt jest bardziej ograniczona. Nieuchronnie będzie to miało również wpływ na ceny prosiąt, które już na początku tego roku znacznie wzrosły.
Stopień, w jakim wzrost cen może się utrzymać, jest w dużym stopniu zależny od cen tuczników. Sytuacja ta nadal nie jest dobra ze względu na szeroką podaż tuczników i ograniczoną sprzedaż ze względu na blokady.
Mast spodziewa się, że popyt na prosięta ostatecznie przewyższy podaż. „Myślę, że ceny prosiąt z pewnością mają potencjał do dalszego wzrostu, ale w jakim stopniu zależy to od warunków rynkowych. To, jakie będą ceny, zależy w dużej mierze od tego, kiedy sprzedaż stanie się bardziej wydajna i Niemcy będą mogły ponownie eksportować wieprzowinę do Chin”.