Europejski sektor trzody chlewnej od dłuższego czasu znajduje się w negatywnej spirali z powodu trudnych warunków rynkowych, ale komisarz ds. rolnictwa potwierdza, że sektor trzody chlewnej wykazuje oznaki ożywienia.
Komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Janusz Wojciechowski wysłał oficjalne pismo do różnych ministrów rolnictwa w Unii Europejskiej, w którym informuje o sektorze trzody chlewnej.
Pozytywne sygnały
W liście podkreślono, że sektor trzody chlewnej ustabilizował się i wykazuje oznaki ożywienia pomimo presji kryzysu koronawirusowego, ograniczeń eksportowych z powodu afrykańskiego pomoru świń w Niemczech i sezonowo niższego popytu. Wojciechowski jako pozytywne sygnały opisuje wzrost cen prosiąt, spadek nadpodaży trzody chlewnej oraz spadek mas rzeźnych.
Interwencja
Pozytywne sygnały nie oznaczają, że rynek trzody chlewnej natychmiast się poprawi. „Potrzebny jest czas, aby w pełni ocenić wpływ pozytywnego trendu. Interwencja na rynku wieprzowiny powinna być dokładnie rozważona, ponieważ europejski sektor trzody chlewnej nie jest jednorodny, a jednoznaczne rozwiązanie nie jest oczywiste” – czytamy w liście.
Zdolność ubojowa w Saksonii
Podkreśla się jednak, że sytuacja nie poprawia się we wszystkich niemieckich państwach członkowskich. Obszary dotknięte ASF są oczywiście w gorszym stanie. Niedawno Saksońskie Krajowe Stowarzyszenie Rolników (SLB) wskazało, że zdolność ubojowa w Saksonii nie nadąża za podażą. Tylko jedna trzecia wymogu uboju może zostać spełniona. Wolfram Günther, saksoński minister rolnictwa, stwierdził, że moce ubojowe od lat nie są wystarczające. Saksoński Związek Rolników i Ministerstwo Rolnictwa chcą zwiększyć moce rzeźne.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.