Pomimo blokady, w ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii sprzedano więcej wieprzowiny niż w 2019 roku. Silny wzrost sprzedaży detalicznej był w stanie zrekompensować brakujące wolumeny w gastronomii. Jakie są oczekiwania na 2021 rok?
Dane z Rady ds. Rozwoju Rolnictwa i Ogrodnictwa (ADHB) pokazują, że sprzedaż wieprzowiny w Wielkiej Brytanii nie wypadła źle w zeszłym roku pomimo kryzysu koronowego. Ponieważ branża gastronomiczna została zmuszona do zamknięcia swoich drzwi z powodu blokady, nastąpiła zmiana i więcej wieprzowiny spożywano w domu.
Od marca 2020 r. sprzedaż detaliczna rosła miesięcznie, a ogólna wielkość sprzedaży wzrosła o 8,3% w ciągu ostatniego roku. To o około 79.000 2019 ton więcej niż w 23.800 roku. Najszybszy wzrost odnotowała sprzedaż kiełbas i boczku. Sprzedano nie mniej niż 19.100 XNUMX ton i XNUMX XNUMX ton więcej. Wzrost ten wynika z tego, że więcej osób spożywa śniadanie i obiad w domu.
Szacuje się, że sprzedaż wieprzowiny dla branży gastronomicznej spadła o 54%. Sektor detaliczny, w połączeniu ze wzrostem liczby usług na wynos i dostaw, zrekompensował te straty. Na koniec 2020 r. sprzedaż wieprzowiny była o około 1% wyższa niż w 2019 r.
Prognoza na 2021
ADHB spodziewa się, że sytuacja powróci do normy w drugiej połowie 2021 roku. Oczekuje się, że w drugiej połowie roku blokada nieco zmniejszy się, a sprzedaż w branży gastronomicznej ponownie wzrośnie. Nie oczekuje się jednak pełnego powrotu do poziomów z 2019 roku. Wynika to częściowo z tego, że ludzie prawdopodobnie częściowo będą nadal pracować w domu, a w biurze będzie mniej obiadów. Przewiduje się, że w 2021 r. sprzeda się o około 2% mniej wieprzowiny niż w roku ubiegłym. W porównaniu z 2019 r., w którym kryzys koronowy nie odegrał jeszcze roli, wolumen zmniejszy się o 1%.