Populacja świń w Wietnamie została poważnie zdziesiątkowana w ubiegłym roku z powodu wielu wybuchów afrykańskiego pomoru świń. Wraz z rosnącym importem świń hodowlanych i bardziej rygorystycznymi środkami na dużych fermach świń, kraj robi duży krok w kierunku odbudowy stada trzody chlewnej.
Według raportu Rabobank, Wietnam może w tym roku podjąć poważne kroki w kierunku odbudowy populacji świń domowych. Według banku, produkcja trzody chlewnej w kraju ma w tym roku wzrosnąć z 8% do 12%. Wynika to głównie z dużego importu świń hodowlanych z Tajlandii. W ubiegłym roku Wietnam sprowadził 242.000 tys. stad hodowlanych, rok wcześniej liczba ta nie przekroczyła 3.000 tys.
Import świń hodowlanych stanowi obecnie 10% całego stada loch. Jednak chociaż stado loch powiększyło się, szacuje się, że duża liczba zwierząt to nadal krzyżówki samic. Zwykle mają niższą produktywność niż samice F1. Rabobank nie przewiduje szybkiej zmiany tej sytuacji. „Poszerzenie stada loch F1 zwykle zajmuje dużo czasu”.
Wciąż wybucham
Kraj nie pozbył się jeszcze afrykańskiego pomoru świń. W kilku województwach pojawiły się nowe ogniska w okresie zimowym. Analitycy uważają, że wpływ choroby zwierząt jest mniej znaczący w porównaniu z poprzednimi epidemiami. Dzieje się tak, ponieważ hodowle świń na dużą skalę muszą przestrzegać coraz większej liczby środków bezpieczeństwa biologicznego. Małe firmy rodzinne nadal odczuwają poważne konsekwencje choroby.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.