Afrykański pomór świń (ASF) w dalszym ciągu rozprzestrzenia się w obrębie pierwotnych stref głównych we wschodnich Niemczech i poza nimi. W powiecie Odra-Sprewa płot stworzony w celu zwalczania ASF został prawdopodobnie nawet zniszczony przez dziki. Rządy w dalszym ciągu poszukują nowych środków i sposobów współpracy, aby uporać się z epidemią.
Jak podaje Märkische Oderzeitung, w zeszłym tygodniu poza pierwotnym głównym obszarem w okręgu Odra-Sprewa znaleziono 3 prosięta zakażone ASF. Podejrzewa się, że w styczniu uciekły ze strefy rdzenia na skutek uszkodzenia ogrodzenia. Uszkodzenie to zostało odkryte w styczniu i zostało natychmiast naprawione. Uszkodzenia ogrodzenia zostały prawdopodobnie spowodowane przez same świnie, a nie przez działanie człowieka.
Brak rozbudowy obszaru podstawowego
Jednakże obszar określony jako obszar kluczowy nie będzie na razie korygowany. Mówi się, że znalezione zwłoki znajdują się na obszarze, który jest już całkowicie ogrodzony kilkoma płotami. Dzięki temu pozostałe zwierzęta z tej grupy nie stwarzają ryzyka dalszego rozprzestrzeniania się. Teren chroniony jest ogrodzeniem elektrycznym, a w obrębie istniejącego płotu myśliwi intensywnie poszukują pozostałych zwierząt z grupy, aby je jak najszybciej wyeliminować.
W innym miejscu w prowincji Brandenburgia, w Kliestowie, po znalezieniu 6 świń zakażonych ASF dodano nowy obszar główny. Gmina, na terenie której położone jest miasto, ogłosiła to w poniedziałek (22 marca).
Nowe zwłoki dzików znaleziono także w ubiegłym tygodniu w Saksonii, bardziej na południe, w pobliżu Gorlic na granicy z Polską. Badania muszą jeszcze dać ostateczną odpowiedź na pytanie, czy rzeczywiście jest to ASF. Według oficjalnych raportów w Saksonii potwierdzono 67 przypadków ASF, a w Brandenburgii 784. Niemieckie stado świń jest nadal wolne od wirusa.
Intensywniejsza współpraca w zakresie zwalczania szkodników
We wspólnym oświadczeniu władz Niemiec, Polski i Czech właściwi ministrowie (stanu) po raz kolejny wskazali, jak ważne jest wspólne podejście. Zwłaszcza teraz, gdy badania przeprowadzone przez Friedrich-Loeffler-Institut wykazały, że typy wirusa występujące u chorych świń w Niemczech i Polsce są podobne. Władze zgodziły się także na jeszcze większą współpracę przy poszukiwaniu zwłok oraz przy budowie i konserwacji ogrodzeń.
O potrzebie jeszcze intensywniejszej współpracy świadczy także fakt, że polskie władze weterynaryjne ogłosiły niedawno, że w pierwszym tygodniu marca zdiagnozowano aż 52 nowe przypadki, a w zeszłym tygodniu do czwartku włącznie – 86 nowych przypadków. Niedawno wykryto także infekcję duża ferma trzody chlewnej w Polsce. To pierwsza infekcja w polskim stadzie świń w tym roku.
Republika Czeska również w dalszym ciągu podejmuje środki. Niedawno ogłoszono, że od połowy listopada myśliwi zastrzelili co najmniej 1100 dzików, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.