Danish Crown planuje ponownie zwiększyć swoje moce ubojowe w Danii. Wydaje się, że firma ma problemy z koroną pod kontrolą. Od jesieni ubiegłego roku podaż trzody chlewnej jest zbyt duża na możliwości produkcyjne i firma zdecydowała się nawet... W przypadku nadpodaży zostanie wprowadzona cena B.
Nadpodaż należy już do przeszłości i Korona Duńska ponownie będzie przyjmować nawet świnie od nowych dostawców. Jesienią ubiegłego roku rosnąca podaż świń spowodowała zmniejszenie wydajności uboju. Dla duńskich hodowców trzody chlewnej zaopatrywanie rzeźni w Niemczech nie było już interesujące ze względu na gwałtowny spadek cen w tym kraju. Było to spowodowane afrykańskim pomorem świń (ASF) w Niemczech. W związku z tym duńscy hodowcy trzody chlewnej zaoferowali duńskim rzeźniom więcej zwierząt. Jednakże zdolność ubojowa znajdowała się pod presją ze względu na środki mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronaawirusa. Ostatecznie doprowadziło to do zaległości w uboju wynoszących 1 tydzień około 350.000 XNUMX zwierząt.
Wydaje się, że te zaległości zostały nadrobione i można ponownie przyjąć dodatkowe zwierzęta. Wymagało to zaplanowania u rolników 200 dodatkowych momentów załadunku tygodniowo i zatrudnienia 500 dodatkowych osób do pracy w rzeźni.
Patrz przed siebie
Według Danish Crown na liście oczekujących znajduje się 70 nowych dostawców. Hodowcy świń mogliby dostarczać od 250.000 350.000 do 2019 2020 świń rocznie. Danish Crown zacznie teraz ostrożnie przyjmować tych dostawców. Duński rzeźnik prawdopodobnie będzie mógł wykorzystać świnie do zaspokojenia lukratywnego chińskiego popytu. W ubiegłym roku spółka ogłosiła zerwany rok finansowy XNUMX/XNUMX osiągnąć rekordowe zyski.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.