Chociaż Chiny nadal zmagają się z epidemiami afrykańskiego pomoru świń (ASF), stado świń domowych robi postępy. Według chińskiego Ministerstwa Rolnictwa stado świń rośnie, a w kraju jest więcej macior. Oczekiwania co do przywrócenia mocy produkcyjnych są jednak mocno podzielone.
Pomimo nowych mutacji ASF Chiny nadal optymistycznie patrzą na odnowę pogłowia świń domowych. Rząd ogłosił niedawno, że liczba świń ponownie rośnie, a moce produkcyjne również rosną. Liczba loch lęgowych wzrosła w styczniu o 1,1%, a w lutym o 1%. Stado macior jest o 34% wyższe od poziomu z lutego 2020 r. i 95% poziomu sprzed AVP.
Według szacunków, cała populacja świń domowych liczy obecnie około 400 milionów sztuk. Liczba oficjalnych ubojów w lutym wyniosła około 14,24 mln, co oznacza wzrost o nie mniej niż 71,2% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Ministerstwo spodziewa się nawet, że ubój trzody chlewnej w pierwszej połowie 2021 r. będzie o około 65% wyższy niż w roku ubiegłym.
Cena świni
Cena chińskiej wieprzowiny spada od końca stycznia tego roku. W ciągu zaledwie 2 miesięcy średnia cena spadła aż o 0,90 euro za kilogram do ceny 3,68 euro w połowie marca. Cena jest zatem na najniższym poziomie od marca ubiegłego roku.
Ceny trzody chlewnej mogą spadać, ale miało to miejsce również we wrześniu ubiegłego roku. W tym czasie cena wieprzowiny spadła do 3,77 euro, po czym w styczniu ponownie wzrosła do 4,58 euro.
Zmieniające się oczekiwania
Nie po raz pierwszy Chiny stwierdzają, że są na dobrej drodze do odbudowy stada świń. Kraj ogłosił wcześniej, że wydajność powróciła do 90% poziomu sprzed AVP, ale analitycy sektorowi poważnie to kwestionowali, twierdząc, że ożywienie systemu hodowli jest wciąż w powijakach.
Również i tym razem analitycy sektorowi sceptycznie odnoszą się do oczekiwań chińskiego ministerstwa. Ceny trzody chlewnej mogą spadać, ale ceny prosiąt nie wykazały jeszcze żadnych oznak rozluźnienia, a nawet rosną. Analitycy postrzegają to jako wskaźnik niedoborów i dlatego spodziewają się wolniejszego odbudowy mocy produkcyjnych. Co więcej, ASF wciąż się czai i wciąż odnotowuje się ogniska wirusa. Dopóki wirus będzie krążył, będzie stanowił zagrożenie dla stada świń.