Wydaje się, że brexit znacząco wpłynie na brytyjskich eksporterów mięsa. Chociaż w lutym nastąpiło niewielkie ożywienie w porównaniu ze styczniem, dane dotyczące eksportu mięsa są znacznie niższe niż w roku ubiegłym.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną jest biurokracja, z którą borykają się brytyjskie firmy, gdy chcą eksportować do krajów Unii Europejskiej. Brytyjska gazeta The Guardian zbadaj, jakie kroki muszą podjąć przedsiębiorcy, aby sprowadzić mięso z Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej. Doszli do wniosku, że potrzeba nie mniej niż 26 działań. Rezultat: wysokie koszty i niepewność w logistyce.
Eksport mocno się załamuje
W rezultacie brytyjski eksport mięsa gwałtownie spadł. Wartość eksportu w lutym 2020 r. nadal wynosiła 113 milionów funtów. W tym samym miesiącu tego roku wartość eksportu mięsa wyniosła zaledwie 66 milionów funtów. Spadek o prawie 50%. Oznacza to również, że eksport odbił się w lutym. W styczniu wartość eksportu mięsa była o około 90% niższa niż w styczniu 2020 roku.
Brak kontroli dla europejskich eksporterów
Znacznie mniejszy spadek wykazuje eksport z Unii Europejskiej do Wielkiej Brytanii. Możliwą przyczyną jest fakt, że w chwili obecnej nie są wymagane żadne certyfikaty i inspekcje dla europejskich eksporterów. Miały one być wprowadzane stopniowo w okresie od kwietnia do czerwca, ale kraj nie był jeszcze w stanie zakończyć dostosowań portów niezbędnych do tych kontroli. Kontrole importu są zatem planowane dopiero od stycznia 2022 r., co jest zaletą dla europejskich eksporterów. Brytyjski sektor mięsny już ostrzegał przed konsekwencjami tego nierównego pola gry.
Problemy administracyjne i logistyczne dla europejskiego (i holenderskiego) eksportu mięsa mogą zatem pojawić się dopiero później i mieć konsekwencje dla cen mięsa.
Ogromne kłopoty dla Eksporterzy z Wielkiej Brytanii
Od 1 stycznia minęła długa droga, zanim europejski importer rzeczywiście mógł sprzedawać brytyjskie mięso. Rozpoczyna się od złożenia wniosku o eksportowe świadectwo zdrowia z Departamentu Rolnictwa Wielkiej Brytanii. To wysyła inspektora, który musi sprawdzić każdą przesyłkę i dopiero po jego zatwierdzeniu można podpisać niezbędne certyfikaty eksportowe. Następnie przesyłka musi zostać zarejestrowana m.in. w systemach europejskich (dla bezpieczeństwa żywności) oraz we francuskich urzędach celnych. W międzyczasie niezbędne dokumenty muszą być regularnie udostępniane zaangażowanym stronom. Również na granicy francuskiej jedna piąta wszystkich przesyłek mięsnych jest kontrolowana przez francuskie organy ds. bezpieczeństwa żywności.
Jest to uproszczona prezentacja kroków, ponieważ w sumie jest nie mniej niż 26 działań, które należy podjąć, aby mięso trafiło do Unii Europejskiej. Nawet jeśli wszystko wydaje się być w porządku, przesyłka może zostać opóźniona, a nawet odrzucona z powodu błędów w procesie aplikacji. Ze wszystkimi związanymi z tym konsekwencjami dla towarów łatwo psujących się. Czynnościom administracyjnym towarzyszą wysokie koszty, a potem pojawia się niepewność, czy wszystko jest w porządku. Dzięki temu brytyjskie mięso jest mniej popularne wśród europejskich nabywców, a dane dotyczące eksportu są znacznie zmniejszone.