W Niemczech w zeszłym tygodniu znaleziono mniej dzików zarażonych afrykańskim pomorem świń (ASF). W tygodniu od 11 do 18 maja wirusa wykryto u 26 knurów.
Wynika to wyraźnie z danych Instytutu Friedricha Loefflera (FLI). Od kilku tygodni spada liczba świń zakażonych ASF. Przez miesiące liczba potwierdzonych infekcji wahała się od 40 do 50 tygodniowo, znacznie powyżej liczb z ostatnich tygodni. Ponadto od jakiegoś czasu nie wykryto żadnych nowych przypadków poza już zamkniętymi strefami.
Rozwój sytuacji niewątpliwie napawa niemieckim sektorem trzody chlewnej ostrożnym optymizmem. Niemiecki rząd nadal prowadzi negocjacje z partnerem handlowym Chinami w sprawie wznowienia eksportu na Daleki Wschód. Należy mieć nadzieję, że wkrótce zostanie osiągnięte tzw. porozumienie regionalizacyjne, na mocy którego Niemcy będą mogły dostarczać wieprzowinę z obszarów, na których nie wykryto ASF u dzików. Oznaki wskazujące, że choroba wirusowa wydaje się być pod kontrolą, mogą zwiększyć szansę na sukces w negocjacjach.
Meklemburgia-Pomorze Przednie działa proaktywnie
Północnoniemiecki kraj związkowy Meklemburgia-Pomorze Przednie (w którym nie wykryto jeszcze ASF u dzików) zapewni myśliwym dalsze wsparcie w celu zmniejszenia liczby dzików w kraju. Rząd stanowy ogłosił to w piątek, 14 maja. Minister rolnictwa województwa za bardzo ważne uważa ograniczenie populacji dzików.
Rząd stara się zapobiec przedostawaniu się ASF na prowincję. W związku z tym w Meklemburgii-Pomorzu Przednim istniała już premia za ubój w wysokości 50 euro za zwierzę. Obecnie istnieje program finansowania, który umożliwia myśliwym inwestowanie w systemy chłodzenia. Pozwala to na lepsze przechowywanie zastrzelonych zwierząt.